piątek, 1 marca 2013

Szóstka Weidera od dziś!

źródło: Google

Dzisiaj zaczynam szóstkę Weidera! Do wiosny jest juz bardzo niedalako, a mam nieodparte wrażenie, że pokazywanie brzucha w tym sezonie nie bedzie mi obce. Tak więc od dziś zaczyman ćwiczenia i mam wielkie nadzieje na kształtne kosteczki. Nie jestem naiwna i wiem doskonale, że same ćwiczenia "brzucha nie stworzą". Im mniej tłuszczu na ciele tym bardziej widoczny jest kształt mięśni, dlatego w pakiecie z programem zastosuję małą dietę. Nie mogę się doczekać efektów do tego stopnia, że zastanawiam sie nad rozpoczęciem od 2 tygodnia ćwiczeń. Ostatecznie decyzję podejmę wieczorem, ale myślę, że zrobię to po bożemu czyli od początku. 3mać kciuki!!




Mój brzuszek...
                         

fot. me

4 komentarze:

  1. O rany, kiedyś próbowałam zrobić tą 6, ale skończyłam w połowie. Do tej pory nie wiem, czy zabrakło mi sił, czy motywacji. Nie dawno sobie kupiłam platformę na fotele com i w bardziej przyjemny (przynajmniej jak dla mnie) sposób walczę z cellulitem i nadprogramowymi kilogramami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że jak zaczynałaś, to miałaś jakieś mięśnie już, zwłaszcza kręgosłupa. Ćwiczenia w 6 Weidera są bardzo obciążające dla tej części ciała, więc warto uważać :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedys zrobilam cala i pieknie mi brzuch spadl po niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczynam od jutra ciekawe :) mam nadzieje ze dam rade :)

    OdpowiedzUsuń