czwartek, 25 kwietnia 2013

Brzuch brzuchowi nierówny (foto)

Z brzuchem jest u mnie tak... Nigdy nie uważałam, że jest zły i chyba dlatego nie mogłam znaleźć w sobie motywacji, aby zadbać o niego w odpowiedni sposób. Zawsze marzył mi się "sześciopak" i dopiero niedawno rozpoczęłam wzmożone działania w tym kierunku. Z racji tego czym się zajmuję, powinnam była zrobić to już dawno temu. Przecież instruktor powinien świecić przykładem, a nie słodkimi fałdeczkami, które tak lubi mój ukochany. Niestety wymieniony pan będzie musiał pogodzić się z faktem, że więcej ich nie zobaczy. Już ja do tego nie dopuszczę!

Droga do upragnionego brzucha, która nadal trwa, zaczęła się u mnie trochę od odwrotnej strony. Zwykle wygląda to tak, że zrzucanie kilogramów idzie w parze z ćwiczeniami na tą strategiczną partię. Ja (tym razem) najpierw pozbyłam się balastu, a potem zachęcona delikatnie przebijającymi pasmami mięśni, zaczęłam dodatkowo ćwiczyć. Pokusiłam się na Aerobiczną szóstkę Weidera... Pojawiły się  fajne efekty, bo ćwiczenia są naprawdę ciężkie, ale przy 27 dniu ból w lędźwiach zaczął mnie przerastać. Napewno nie był spwodowany błędnym wykonywaniem, bo mam wręcz obsesję na punkcie bezpieczeństwa podczas ćwiczeń. Postanowiłam, że rzucam "6" i od tamtej pory działam na własną rękę. 

Znam masę ćwiczeń na brzuch. Te lekkie przeplatam z hardcorami, jeśli mam dużo czasu, a jeśli niewiele to wykonuję kilka porządnych serii cięższych ćwiczeń. Tutaj wspomnę o minusie ćwiczeń Weidera - pochłaniają masę czasu, którego czasem, gdy doba jest zbyt krótka, po prostu brakuje. 

Jestem w trakcie swojej drogi i mam nadzieję, że za miesiąc pochwalę się czymś, co rzeczywiście na to zasługuje. Tym czasem...




Zdjęcia są zrobione popołudniową (poobiednią) porą, więc dodam jeszcze to zdjęcie. Starsze o jakieś dwa tygodnie, ale wykonane przed śniadaniem...



I na sam koniec dowód na to, że jestem praworęczna;)


53 komentarze:

  1. brzuszek masz naprawdę idealny, tylko pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacja! tylko pozazdroscic! masz niesamowite cialo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej,ojej! <3. Jak Ty to osiągnęłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. łał! masz przepiękny brzuch :) jak długo nad nim pracowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  5. Trudno to określić. Przy tej samej wadze w poprzednie wakacje nie miałam takiego brzucha. Od około 3 miesięcy ćwiczę intensywniej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 miesiące i taki efekt? jestem zachwycona :)
      zrobisz kiedyś post o ćwiczeniach na brzuch, które wykonujesz? :3

      Usuń
    2. Pomysły juz sa w głowie i weekend za kilka godzin, więc nie ma przeciwwskazań:)

      Usuń
  6. Wymarzony brzuch! Motywujesz do pracy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepraszam, ze spytam, ale czy mogę Cie zjesc? ;P
    Masz chyba najladniejszy brzuch jaki widzialam poki co na blogach :) Pisz dalej... Bo fajnie sie patrzy na Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  8. wymarzony i nie realny, pierwsze miejsce gdzie ucieka mi tłuszcz to brzuch, więc nigdy nie licze na takie efekty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się da zrobic, ale napewno musiałabyś włożyć w to dużo więcej pracy niż przykładowa pani o figurze gruszki:)

      Usuń
    2. to mnie pocieszyłaś:)a może zrobisz jakiegoś oddzielnego posta o ćwiczeniach na brzuch, dla takich posiadaczek uporczywego tłuszczyku jak ja:)? naprawdę się staram, ale musiałabym chyba nic nie jeśc,żeby moj brzuch był płaski, najlepiej wyglada rano, potem to już masakra

      Usuń
    3. Z chęcią zrobię takiego posta. Ćwiczeniami na brzuch niestety nie pozbędziemy sie tłuszczyku (za niskie tętno), ale napewno możemy zbudować swój naturalny gorset, przez który brzucho prezentuje sie zupeeełnie inaczej:)

      Usuń
    4. to świetnie a może podpowiesz mi co uwzględnić a czego unikać w diecie, aby troche się go pozbyć?

      Usuń
    5. Niebawem post na ten temat;)

      Usuń
  9. w jaki sposob najpierw pozbyłaś sie balasty? jakas dieta:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowalam konkretnej diedy. Poprostu jadlam mniej niz wczesniej, wiecej owocow, warzyw, bialka, a mniej weglowodanow:)

      Usuń
  10. i ile ważysz przy jakim wzroście? ten blog ląduje w moich ulubionych;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! Masz się czym pochwalić w tegorocznym sezonie bikini.:) super!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie za bardzo umięśniony :) a,le co kto lubi :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  13. Ideał brzucha.:)
    Ja mam problem z dolnymi partami brzucha i boczkami. Nie wiem jakie ćwiczenia mam stosować, żeby zlikwidować ten balast? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balast likwidujemy ćwiczeniami aerobowymi. Potem już jest tylko prosta droga do wyrzeźbionego brzucha. Dużo balastu nie masz (sprawdziłam;)). Na dolną partię brzucha - głównie ćwiczenia ze wznosami nóg. Na boczki super są unoszenia nóg do boku (jak wahadło) w leżeniu albo w pozycji stojącej. Robię to ćwiczenie w setkach powtórzeń i bok mam trardy jak skała ;)

      Usuń
    2. Ah i jeszcze jedno. Bardzo zgrabne nogi:)!

      Usuń
    3. P.S. Czekam na post dotyczący ćwiczeń na boczki i dolne partię brzucha :)

      Usuń
  14. Jestem szczupła, ćwiczę brzuch już od kilku miesięcy, od miesiąca chodzę na fitness, a brzuch mam nadal tylko delikatnie zarysowany. Nie wiem już co powinnam robić..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczysz przynajmniej 4-5 razy w tygodzniu sam brzuch?
      Najlepiej jest zmęczyć brzuch od momentu kiedy czujesz, że nie zrobisz ani jednego powtórzenia więcej. Ja daję z siebie wszstko. Z maty czasem muszę podnieść się kołyską, bo mięśnie są tak zmęczone;) Jeśli czujesz, że ćwiczenia sprawiają Ci mało trudu - zwiększ intensywność i trodność ćwiczeń.

      Usuń
  15. Hej, mam do Ciebie pytanie..
    Prawie 2 lata temu schudłam ok. 20 kg. Zasługa to oczywiście dieta ( teraz rozsądne i zdrowe odżywianie) + ćwiczenia. Skakałam na skakance, robiłam ABS 8 min na brzuch i nogi, bardzo dużo jeździłam na rowerku stacjonarnym. Jestem teraz szczupła, ale mam wrażenie, że moje ciało to typowy przykład - skinny fat. Chciałabym zmienić swój brzuch. Gdy stoję - jest idealny. Gdy siadam - opada cała skóra, która kiedyś przecież była ''wypełniona'' tłuszczem. Da radę to naprawić? Całuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, gratulacje 20 kilogramów to jest coś! Nie wiem w jakim stopniu rozciągnięta jest Twoja skóra...ale skoro jest dobrze gdy stoisz, to nie jest źle:)
      Ćwiczenia napewno Ci pomogą. Zawsze pomagają w większym (częsciej) bądz w mniejszym stopniu. Musisz ćwiczyć dużo i często (oczywiście w granicach rozsądku). Trzeba naprawdę sporo pracy włożyć w "zrobienie" brzucha. Gdyby było inaczej wszyscy posiadaliby piękne "kosteczki". Pytanie to Ciebie. Czy masz wystarczająco samozaparcia? Sądząc po tym ile schdłaś, odpowiedz sama się nasuwa. Powodzenia:)

      Usuń
    2. W końcu się zaparłam - ile można.. ? Mimo młodego wieku, bo tylko 19 lat dałam radę. Jestem strasznie dumna. I nie ukrywam, że Twój blog jak i inne typowo FIT są dla mnie ogromną pomocą, inspiracją. :)
      Wracając do tematu - 2x w tygodniu jestem na siłowni, ale przeważnie jest tak wypełniona, że ćwiczenia nie są zbyt długie i intensywne. Dodatkowo robię ABS-y w domu, a od dziś chcę zacząć skalpel. Może polecasz jakieś ćwiczenia, odnośnie mojego problemu? Dziękuję za pomoc i miłe słowa, pozdrawiam. :)

      Usuń
    3. Jutro wrzucę kilka fajnych ćwiczeń na brzuszek, wiec zapaszam na posta:)

      Usuń
  16. Nie wiedziałam, że jesteś instruktorką :)

    Bardzo fajny brzuszek i ładny kolczyk!

    OdpowiedzUsuń
  17. WoW! Od dzis jestes moja fit motywacją!
    Ależ Ci zazdroszczę!
    Pracowita z Ciebie dziewczyna musi być ! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem w szoku :) brzuch marzeń :))

    OdpowiedzUsuń
  19. a wtedy gdy zrzucałaś zbędne kg to ćwiczyłaś cokolwiek ? i jak tp wyglądało kalorycznie?

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak ćwiczyłam gdy "zrzucałam kilogramy". Ćwiczyłam też wcześniej i byłam typowym przykładem na to, że można ruszać się dużo i bardzo intensywnie i mimo tego nie chudnąć bez odpowiedniaj diety... Nie liczę kalorii (kiedyś miałam na tym punkcie obsesję), ale moge oszacować, że zjadałam około 1300 kcal. Teraz jest to około 1600-1800 kalorii w zależności od tego ile godzin zajęć fitness mam danego dnia.

    OdpowiedzUsuń