wtorek, 23 kwietnia 2013

Nie lubię gotować

Uwielbiam pyszne jedzenie ale niestety nie przepadam za gotowaniem. Radzę sobie wyszukując szybkie i proste przepisy (ostatnio jest to łatwiejsze, dzięki pomysłowości blogerek) lub kombinuję. W mojej kuchni nic nie jest wyszukane. Prostota i łatwizna. Jestem z siebie bardzo dumna, bo już od dobrych kilku miesięcy nie jem "szybkiego jedzenia", a podczas gotowania nie używam fixów i tym podobnych trucizn, które wcześniej kupowałam na potęgę. 

Muszę wspomnieć, że jestem pod wielkim wrażeniem blogerek (szczególnie tych nastoletnich) przygotowujących pyszności nie z tej planety. Myślałam, że moje pokolenie żyje wyłącznie na zupkach z proszku, a tutaj ogromne zaskoczenie. Mam naprawdę dużo do nadrobienia w tej kwestii. 

Poniżej, przykład jak radzę sobie z przygotowywaniem jedzenia, żeby było szybko, smacznie i zdrowo w mniej niż 10 minut.  Największą trudnością jest dla mnie włączenie do jadłospisu  mięsa, którego delikatnie mówiąc nie lubię. Ćwiczę po kilka godzin dziennie, wiec mam duże zapotrzebowanie na białko. Jeśli macie ciekawe (proste!) przepisy byłabym niezmiernie wdzięczna za pomysły bądź linki.


Tuńczyk zniknął pod naporem sałaty...




Placki tortilla, tuńczyk, sałata lodowa i rukola, pomidorki koktailowe, zielony ogórek, oliwki, kiełki brokuła, sos na bazie jogurtu naturalnego.


Jakiś czas po obiedzie...


13 komentarzy:

  1. "Uwielbiam pyszne jedzenie ale niestety nie przepadam za gotowaniem. Radzę sobie wyszukując szybkie i proste przepisy (ostatnio jest to łatwiejsze, dzięki pomysłowości blogerek) lub kombinuję. W mojej kuchni nic nie jest wyszukane. Prostota i łatwizna. Jestem z siebie bardzo dumna, bo już od dobrych kilku miesięcy nie jem "szybkiego jedzenia", a podczas gotowania nie używam fixów i tym podobnych trucizn, które wcześniej kupowałam na potęgę. "

    podpisuje sie pod tym ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i jak zwyjkle przepsliczne zdjecia przez ktore burczy w brzuszku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam sałatki - bo to Twoje to sałatka, tyle że zawinięta w tortillę. Mogłabym je jeść cały czas - ech, dlaczego u nas w ogóle jest zima?

    OdpowiedzUsuń
  4. usunęłabym jedynie oliwki, poza tym mega smaczne! :)
    przynajmniej tak wygląda i jak zdrowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ile kalorii dziennie spozywasz prowadząc tak intensywny tryb życia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mam być szczera to bardzo różnie. Staram się słuchac mojego organizmu (nie jest łatwo)i jesli mam mały apatyt danego dnia, nie wmuszam w siebie, a jeśli mam wielki, to sobie pozwalam na sporo.
      Mogę policzyc ile zjadłam od rana do terez, a jestem po obiedzie. Około 1300, a przedemną jeszcze "coś do kawy", "coś przed fitnessem" i kolacja (ser biały, albo tuńczyk). Szacuje, że do wieczora suma wyniesie 1600-1700. Upss... zaszalałam:P

      Usuń
    2. a jesz kupne słodycze? wypytuje, poniewaz jestem ciekawa czy mozna sie dorobic pieknego ciala jedzac slodkosci:D
      a i bardzo dobrze, ze czasem przyszalejesz!

      Usuń
    3. Moj instagram http://instagram.com/mystufffff/#
      Możesz na zdjęciach dopatrzeć się kilka słodkości ze sklepu. Do kawy musi byc codziennie chociaż mały batonik mussli, a jeśli inny to napewno nie snickers ani mars... Nie jem napewno samej czekolady ani chipsów. Jesli zwykłe słodycze to raczej herbatnik albko kryche ciastka.

      Usuń
  6. ja uwielbiam gotować ale tylko proste i szybkie dania:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mięso możesz przygotowywać na zapas. Jak pokroisz pierś kurczaka w kostkę i wrzucisz albo na patelnię (można bez tłuszczu, bo pierś po paru minutach pięknie puści wodę i udusi się w swoim sosie) albo na blachę do piekarnika. I potem zamykasz w jakimś pojemniczku i możesz spokojnie ze 3 dni wykorzystywać do różnych potraw. A pierś z kurczaka jest tak neutralna w smaku, że pasuje praktycznie do wszystkiego. Możesz ją doprawiać, ale nie musisz - jeśli jest tylko dodatkiem i służy jako źródło białka, wystarczy doprawiona solą i pieprzem (chociaż ja zamiast pieprzu polecałabym ostrą paprykę).

    OdpowiedzUsuń