środa, 1 maja 2013

Peeling na ponury dzień

Słyszałam same dobre opinie na temat peelingu z kawy, ale zawsze gdy wieczorem zbieram się do kąpieli jest już zbyt późno na zabawę w małego chemika. W taki dzień jak dziś czasu jest aż za dużo, więc postanowiłam go wypróbować (póki co tylko na dłoniach). Receptura zaczerpnięta od Kasi (Little Diet Playbook). Dodałam od siebie jedynie cukier cynamonowy, a olejek do ciała zastąpiłam innym, również Isana.



Rewelacja. Naprawdę porządnie peelinguje. Jestem przekonana, że w takie leniwe dni jak dziś, będę korzystać z jego dobrodziejstw.



Przy okazji - moje nowe kolory na paznokciach. Zmiana z pink na blue.


22 komentarze:

  1. Ja teraz w ogóle nie kupuję gotowych peelingów... Ale robię na bazie cukru :) Kawowy miałam może raz czy dwa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tym zbawiennym kawowym peelingu,musze w końcu wyprobowac:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie Ty masz piękne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest napisane Ol... więc chyba olejek, ale różni się od tego, którego Ty uzyłaś. Tamten jest fajniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że jakaś nowość, o której nie wiem ... Fajny ten błękitny lakier :)

      Usuń
  5. Ja często robię sobie peeling kawowy . Nie wiem jak to możliwe,ale moje nogi dzięki niemu wyglądają na bardziej opalone ,a ja się całą zimę zastanawiałam,czemu jeszcze nogi mi nie zbladły ;)
    A tak przy okazji,to przejrzałam dzisiaj caaałego Twojego bloga,zakochałam się w nim i czekam na więcej postow :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam ten peeling, stosuje go od długiego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepszy peeling wg mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. trzeba wyprobowac jak skonczy mi sie ten dax to pewnie wezme sie za domowy sposob :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam peeling kawowy i raz na jakiś czas go wykonuję :)
    Piękne paznokietki! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ciągle się zabieram za ten peeling i jakoś nie wychodzi mi to :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, a ja bylam przekonana, że jestem ostatnią kobietą na planecie, która go jeszcze nie spróbowala:)

      Usuń
  11. Och, wciąż nie mogę zabrać się za ten peeling kawowy. Muszę się w końcu zmobilizować!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej mam do Ciebie pytanie :)
    Ćwiczę od kilku miesięcy,ale to są zestawy skomponowane przeze mnie,ćwiczenia na różne partie ciała,które znalzłam w internecie i je pomieszałam. Wiem,że jesteś instruktorką fitness,ale mogłabyś mi doradzić? Lepiej,żeby zaczęła FBW,czy ćwiczyła każdą część osobno? Czy mogę zrobić tak,że po FBW zrobię kilka ćwiczeń np. na pośladki,te które Ty proponujesz?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem Twojej mieszanki ćwiczeń. Jeśli jest ona odpowiednio dobrana spokojnie możesz kontynuować. Ćwiczysz na siłowni z ciężarami czy w domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np. jak robię ćwiczenia na pośladki ,to robię różne kombinacje ćwiczeń podobnych do tych co Ty podałaś. Ćwiczę w domu,chciałam zacząć ćwiczyć siłowo i nie wiem na co się zdecydować,czy FBW ,czy każda część ciała osobo...

      Usuń
    2. FBW to świetne rozwiązanie. Możesz też kilka razy w tygodniu robić FBW i kilka razy trening tylko na wybrane części ciała.

      Usuń
  14. a ja pierwszy raz słyszę o cukrze cynamonowym :)
    za to peeling kawowy bardzo sobie cenię ;)

    OdpowiedzUsuń