piątek, 3 maja 2013

Radosny spacer w deszczu z biszkoptowym towarzyszem

Przedstawiam go już kolejny raz. Mój kochany psiak Vito (Don Vito). Przyznaję - nie jestem zbyt mocno zaangażowana w wyprowadzanie go na spacery. Moją rolą jest natomiast uczenie go sztuczek, rozpieszczanie smakołykami i zapraszanie na łóżko. Zwykle pieski zabierane są na długi spacer, gdy ich państwo wracają z pracy. Gdy ja wracam - szykuję się do następnej. I tak od rana do późnego wieczora. Nie martwcie się - inny członek stada zajmuje się wyprowadzaniem Vitolda. Właśnie dlatego uwielbiam takie beztroskie dni jak dziś, gdy zakładam mu smyczkę i snuję się po okolicy bez nerwowego zerkania na zegarek. Totalny relaks.





Cudowny gadżet. Chyba wiadome jest do czego służy:)







18 komentarzy:

  1. ładniuśki:)

    obyś mogła czesciej umilac sobie tak czas:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pies piękny ale ty nie za bardzo...;\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pokaż swój ryjek anonimku:*

      uwielbiam Twojego bloga, tak trzymaj!

      Usuń
    2. cudem natury nie jestem ale wychodzę z domu bez worka na glowie, hehe:P

      Usuń
  3. Boski psiak! :)
    Nienawidzę, kiedy ludzie nie sprzątają po swoich zwierzakach. Dlatego uważam, że taki gadżet to bardzo fajna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam spacery z psem, można też poszaleć i nie być branym za dziwaka :) Ostatnio coraz dłużej spacerujemy, troszkę się Ramzesowi przybrało na wadze po zimie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie chyba mimo wszystko biorą za dziwaka. Prowadze z nim pełne konwersacje, a w dodatku odpowiadam sobie za nigo :P ;)

      Usuń
    2. Spacery z psem są czadowe ;) nawijka! żadne tam dziwactwo. Ja z naszą suką też cały czas gaworzę :D

      Usuń
    3. Ja na dworze rozmawiam jedynie jak nikt nie słyszy :D W domu za to pełną parą :D

      Usuń
  5. labradory są niesamowicie przyjacielskimi psiakami :) zazdroszczę możliwości długich spacerów z pupilem, ja ewentualnie podkradam komuś ;)

    http://pretty-perfection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. mam pytanie: nigdy nie robisz makijażu? myślę że przydałyby ci się trochę koloru na twarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż robię. Podkład, puder, róż, tusz do rzęs praktycznie codziennie. Ze względów praktycznych nie nakładam go zbyt dużo, Mam zajęcia 2 razy dziennie i nie wyobrażam sobie nakładania i zmywania cieni do powiek, kresek i kredki kilkakrotnie w ciągu dnia. Przyjdzie lato przyjdą i kolory na twarzy.

      Usuń
    2. na zdjęciach tego nie widać:)

      Usuń
    3. Jasna oprawa oczu to jedno, a dwa gy jest takie wilgotne powietrze i pada deszcz makeup poprostu znika ;)
      Czasem chciałamym mieć pracę do której moge sie wymalować jak dama;P

      Usuń
  7. biszkoptowy towarzysz przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń