wtorek, 7 maja 2013

Trening ze sztangami fitnessowymi - skuteczny sposób na piękne ramiona

W moim fitnessowym grafiku jest naprawdę wiele różnego rodzaju zajęć. Wśród tego grona mam swoich faworytów. Jednym z nich jest trening zwany "LIFT IT" (możecie spotkać również nazwy: Body Pump, Magic Bar, Body Bar itp.) Prawie wszystkie ćwiczenia wykonywane są z przyrządem, a dokładniej mówiąc ze sztangą fitnessową. Każdy ćwiczący dobiera odpowiednie dla siebie i swoich możliwości obciążenie. Może również ćwiczyć z takim ciężarem jaki proponuje  instruktor.

Na zajęciach LIFT IT ćwiczy całe ciało, ale szczególny nacisk kładziony jest na ćwiczenia obręczy barkowej. Ktoś może powiedzieć: "Po co sztangi? Przecież różnego rodzaju pompki dają świetne efekty." Wiele kobiet (bo właśnie ich uczestniczy w zajęciach najwięcej) nie jest w stanie wykonać jej poprawnie i dlatego te zajęcia są świetna alternatywą dla początkujących, ale także dla mężczyzn, którzy po godzinie ze sztangami również wychodzą na czworaka.  Po rozgrzewce i części głównej zawsze przeznaczam czas na brzuchy i stretching, których nigdy nie jest zbyt wiele.

Rezultaty ćwiczeń ze sztangami są naprawdę oszałamiające. Efekty są widoczne bardzo szybko. Ja   widziałam u siebie różnicę już po kilku tygodniach. Zarysowane, piękne mięśnie ramion, pleców i klatki piersiowej bez efektu "koksa", którego tak panicznie boją się wszystkie panie. Ćwiczę ze sztangami od ponad roku i mogę pochwalić się komentarzem jaki skierowała do mnie fizjoterapeutka - "Na twoim ciele można uczyć sie anatomii". Każdy komplement cieszy, ale ten z ust specjalistki naprawdę dodał mi skrzydeł.

Dzisiaj odbędę dwie obłedne fitnessowe godziny. Lift it oraz Interwał na piłakach Bosu w moim kochanym AQUATICA Fitness






31 komentarzy:

  1. piękne ramiona to moje marzenie, małymi krokami mam nadzieję, że osiągnę porządany efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój blog staje się z dnia na dzień coraz ciekawszy :). Ja tam lubię moje ramiona :D Ktoś chyba prosił o coś na uda, więc się przyłączam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, to musi być naprawdę fajny trening. Zazdroszczę bosu! :) Może wrzucisz kiedyś parę ćwiczeń na nich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższym czasie w planach ćwiczenia na uda i na piłce bosu:) nawiązując do wcześniejszego komentarza

      Usuń
  4. Muszę poszukać takich zajęć w Krakowie, bo Twoje ramiona są nieziemską motywacją;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cała jesteś piękna więc nic dziwnego, że i ramiona masz idealne :)

    i te paznokcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie tylko idealne ramiona,ale i jakie piękne plecy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To są właśnie idealnie wyrzeźbione ramiona :) ja muszę nad takimi jeszcze popracować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie dzisiaj mam zamiar wybrać się na takie zajęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ramiona idealne :) Może wrzucisz też post z kilkoma ćwiczeniami do wykonania w domu, które pomogą wymodelować ramiona?

    OdpowiedzUsuń
  11. W takich zajęciach chętnie wzięłabym udział :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać, że to co robisz jest wielką pasją :)

    Ps. Świetne ramiona!

    OdpowiedzUsuń
  13. do dzisiaj pamiętam zakwasy po takich zajęciach: jak obudziłam się w nocy i nie miałam siły ruszyć ręką, żeby się kołdrą przykryć, tak mnie wszystko bolało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle mam zakwasy;) Nauczyłam się z nimi żyć:D

      Usuń
  14. Kurczę, masz tyle zajęc i nic Ci nie jest! :)
    jeśli u mnie zdarzą się dwa treningi w ciągu dnia, to kolana nie dają mi o nich zapomniec jeszcze przez kilka dni ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dokładam sobie zbyt wiele godzin to też cierpię z powodu kolann (czasem trzeba zastąpić chorą koleżankę)... To, że teraz po dwóch godzinach nic mi nie jest to skutek tego, że bardzo stopniowo zwiększałam liczbę treningów w tygodniu:)

      Usuń
    2. u mnie to chyba nie dałoby większego rezultatu, zniszczone mam od najwspanialszego sportu na świecie - snowboardu :)

      Usuń
  15. skad jest ten stanik niebieski? sliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dawno kupiony? i ile kosztował :D ?

      Usuń
  16. Kiedy tylko miałam taka możliwość- uczestniczył w tych zajęciach- niestety najbliżej Wrocław, ale w week chce udać sie na pump- naprawde swietne zajęcia :) i przyciągają nie tylko kobiety, ale mężczyzn :) zazdroszczę Ci tych dwóch godzin, oj zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale mi słodzicie dziewczyny.... Chyba pozbędę się kompleksów dzięki Wam:)

    Te zajęcia ze sztangami są naprawdę świetne i jeśli będziecie miały okazje musicie wypróbować:)

    Dzisiaj był prawdziwy ogień na Liftach i Interwale. Energia aż buchała z sali:)

    OdpowiedzUsuń
  18. O tak Body Pump! Doskonale zajecia! Moja zlamana reka jest jeszcze na nie za slaba, ale to naprawde rewelacyjne trening! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Tez uwielbiam sztangi i myślę, że im zawdzięczam swe ładnie wyrzeźbione ramionka:-) U nas jednak duży nacisk jest kładziony na wszelkiego rodzaju przysiady, co baardzo dobrze wpływa na nasze nogi i pupy!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesteś urocza :) i taka drobinka dźwiga sztangi.... koniec tego.... i ja zapisuję się na siłownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. w Niemczech nazywa sie to "PUSH AND PULL" poza ramionami cwiczymy rowniez bardzo wiele Uda podczas przysiadow ze sztanga, przysiady normalne, z rozstawionymi nogami, z wykroku. ZAkwasy sa mega....Bardzo fajny blog! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje poniedzialkowe zajecia sprawiaja ze uwielbiam poniedzialki:) wg mnie sa to najlepsze zajecia w aquatica fitness :)

    OdpowiedzUsuń