sobota, 4 maja 2013

Treningi z Zuzką pod lupą instruktorki fitness

Przyznaję, że zanim założyłam bloga nie miałam pojęcia jak popularne są treningi internetowe, mam na myśli wszystko to co możemy  znaleźć np. na You Tube. Zdawałam sobie sprawę, że wiele osób ćwiczy z Ewą Chodakowską, ale o Zuzce Light czy Jillian Micheals nigdy nie słyszałam. Postanowiłam, że czas zagłębić temat. Wiele blogerek zachwala wyżej wymienione panie i ich treningi, wiec spróbuję powyginać się i jak. Pierwsza pod lupę poszła przesympatyczna właścicielka nieziemskiego ciała - Zuzka. Obejrzałam kilka dostępnych w sieci programów z jej udziałem i przyznaję, że bardzo mi się spodobały. Mogę jedynie porównać ją z naszą rodaczką Ewą, która moim zdaniem wypada słabiej. Jestem przekonana, że moja opinia wiąże się głównie z większą trudnością ćwiczeń wykonywanych przez Zuzkę. Treningi Ewy są nieco prostsze i dla wielu na pewno bardziej atrakcyjne.

Rzecz jasna, nie obejrzałam wszystkich treningów jej autorstwa. Wystarczyły zaledwie cztery, abym znalazła świetne ćwiczenia, które na pewno włączę do treningów. Nie miałam na celu zrobić full time workoutów - jedynie po kilka powtórzeń w ramach testowania, a i tak moje tętno dało o sobie znać. Ćwiczenia są trudne i raczej dla osób zaawansowanych, bo Zuzka nie proponuje zbyt wielu "ułatwiających" modyfikacji. Technika wykonywania ćwiczeń i ich bezpieczeństwo bez najmniejszego zarzutu. Jeśli ktoś chce schudnąć i przy okazji popracować na rzeźbą ciała - polecam właśnie ją.


Moje zmagania... 




W ruch poszała również piłka, która przydała mi się do misji szpagat i nie tylko...




I na koniec moje nowe motto (pół żartem pół serio z naciskiem na serio;))


<śmiech>



15 komentarzy:

  1. Czekam na kolejne recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ćwiczenia z piłką :)
    Może masz jakieś ciekawe na brzuszek?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zuza podaje ułatwienia (i utrudnienia) praktycznie każdego ćwiczenia. Musisz tylko zerknąć w filmy oznaczone jako 'breakdown' czy 'preview' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć:) ta informacja napewno mi się przyda bo mam zamiar jeszcze z nią poćwiczyć :)

      Usuń
    2. Cieszę się, że zuzkomaniaczek przybywa :)

      Usuń
    3. Oby moje klientki z klubów nie przeklnęly Twoich słów ;) :P

      Usuń
    4. Ale przecież się o tym nie dowiedzą... PRAWDA? :D

      Usuń
    5. Nie dowiedza się ale poczują, zaczną robić pompki i inne szalone ćwiczenia Zuzki;)

      Usuń
  4. mi piłka najwięcej służy w sesję - uczę się na niej, jak zaczynam zasypiać, to bujnięcie mnie wybudza ;)
    brzuchy fajne! :)

    http://pretty-perfection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam za sobą na razie jeden trening z Zuzką, ale na pewno będzie więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z takim brzuchem jak Twój to robienie brzuszków codziennie, nie jest problemem! :P

    PS. Nominowałam Cię do Liebster Award: http://coraz-mniej.blogspot.com/2013/05/29-liebster-award-i-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie marudzić na brzuch tylko go robić:)!

      PS. Dziękuję za nominację. Będę musiała przyłożyć się w chwili wolnej:)

      Usuń
  7. O! Z Jillian Michaels ćwiczyłam, mam nawet kilka jej płyt ;) do mnie bardzo trafia jej motywacja! Boot camp! :)
    A o Zuzie słyszę pierwszy raz- dziękuję, obczaję ;)
    Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurde, ale jesteś mega podobna do Zuzki, naprawdę!^^

    OdpowiedzUsuń