niedziela, 16 czerwca 2013

4 godziny treningu - niedzielny maraton

Jestem niesamowicie szczęśliwa i naładowana pozytywną energią, a to wszystko za sprawą maratonu fitness, który zajął mi praktycznie całą niedzielę. Do klubu dotarłam sporo przed południem po to, aby wraz z ekipą na godzinę 12 przygotować cały sprzęt na maraton. Można to potraktować jako dość intensywna rozgrzewkę, bo rowery do indor cycling nie należą do lekkich, a trzeba było je przemieścić najpierw windą, potem schodami i jeszcze kawał drogi po trawie, ale udało się. Wszystkie rowery oddaliły się od swojego prawidłowego miejsca o jakieś 300 metrów, żeby stanąć w specjalnie przygotowanym namiocie, zaraz obok basenów i zjeżdżalni. Kilka kursów z klubu na baseny i cały sprzęt fitnessowy był już na świeżym powietrzu. 

12:00 - 14:00  Maraton rowerowy
14:15 - 14:45  Piłki Bosu
15:00 - 15:30  Piłki Fitball
15:45 - 16:15  Lift It - sztangi fitnessowe
16:25 - 16:55  Zumba

Tak wyglądał rozkład zajęć. Było podobnie jak ostatnim razem - ćwiczących zaangażowało się niewielu, dlatego cała ekipa instruktorów dzielnie ćwiczyła na niemalże każdych zajęciach. Maraton przybrał raczej formę zajęć pokazowych, ale muszę przyznać - świetnie się bawiłam i mogłabym powtarzać to tydzień w tydzień. Piękna pogoda dopisała i mimo zadaszenia moje ramiona przybrały czerwonawej barwy. Rozgrzane ciało ukoiły cudowne baseny, które uśmiechały się do mnie przez cały czas trwania imprezy. Jeśli w Waszych miejscowościach będą organizowane takie eventy - koniecznie weźcie udział. Jest to naprawdę cudownie spędzony czas.

Jak zwykle zawalę Was masą zdjęć, a jest to tylko pierwsza część, którą udało mi się zrobić zanim "padła" bateria w aparacie. Na szczęście oprócz mnie w ekipie jest jeszcze jedna amatorka fotografii, dlatego reszta fotek niebawem :).

Maraton rowerowy 
prowdzący:
niezwykle energiczna Ewa
Damian - nie znajacy litości ;)



Pierwszy raz na rowerze spinningowym. Fajnie było spróbować, ale jest to zdecydowanie nie dla mnie.


Tancerki też pedałowały :)





Bosu Ball - prowadząca Agata ;)








reszta niebawem...

Buziaki :*

39 komentarzy:

  1. suuper ! Uwielbiam takie eventy, kiedy wszyscy wzajemnie się motywują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie wzajemna motywacja była ogromna:)

      Usuń
  2. Świetna sprawa- skupienie, wysiłek i dobrą zabawę widać po twarzach :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna sprawa z takim eventem!
    masz takie chude nóżki! marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie moge sie napatrzyc na twoje nogi- uda i posladki, zajebiste. marze o takich, choc przy mojej budowie ciala(typowa gruszka) nie wiem czy kiedykolwiek bedzie to mozliwe... Jakie cwiczenia robilas by tak pieknie wyrzezbic sobie nogi i pupe? no i ile czasu ci to zajelo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki;) Ćwiczę fitness dość intensywnie od 2 lat. Typowe przysiady (otwarty, zamknięty), wykroki i ostatnio ze sztangami 8 kilko :) Wszystko da sie zrobić :)

      Usuń
  5. Max zazdroszczę! :) Gdyby w mojej okolicy odbywało się coś podobnego, wzięłabym udział bez wahania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzy mi się taki ''Maraton'',niesamowite przeżycie:)

    Z niecierpliwością czekam na następne sprawozdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda świetnie... :) wiem, zę siłownie Calypso robią pikniki co roku, ale jakoś mi w tym roku przeleciał przed nosem... całkowicie pomyliłam daty :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem masz zbyt wychudzoną sylwetkę. Impreza fajna, zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety muszę sie z Tobą zgodzić. Przynajmniej częściowo. Myślę, że uda i pupa nie sa wychodzone. ale od pasa w górę dodałabym po dwa kilo w biuści. Pociągła buzia i ostre rysy potęgują to warażenie. Cóż. Lepiej się czuje w takiej lekko "wychodzonej" wersji. Moje kolana też są wdzięczne, bo dla nich każdy kilogram przy codziennym skakaniu to duże obciążenie.

      Usuń
  9. czyżby pani w niebieskim po prawo była bez bielizny?:O bo chyba jest!!! to zdjęcie gdzie Ty jesteś Agato przodem do wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że ktoś zwróci uwagę. Otóż nie. Joasia ma pod spódniczka dół od kostiumu kąpielowego w kolorze nude - śliczny zreszta ;)

      Usuń
    2. dziękuję za wyjaśnienie :)

      Usuń
  10. kurczę fajny projekt :) szkoda ze w mojej okolicy nie ma nic podobnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz być czujna. Czasem takie imprezy nie są zbyt dobrze rozreklamowane :)

      Usuń
  11. O! Jeszcze nigdy nie ćwiczyłam na piłkach bosu, nie mając ich ustawionych na stojaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze... na jakim stojaku?? Zaintrygowałaś mnie...

      Usuń
  12. Bardzo fajne zdjęcia:) Poproszę o więcej, więcej i więcej!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. oh oh moje rowerki, tzn nie moj model ale spinning! :)
    relacja super! :) fajnie, ze impreza sie udala.
    zachecasz mnie do tych pilek :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ahh, ale teraz żałuje, myślałam, że zapewne bedą tłumy bo w sumie to była niedziela a jednak się okazało co innego. A mam bardzo blisko bo w Ostrowie mieszkam;) Na początku myślałam,że tylko wstawiasz plakat bo ktoś Cie poprosił a tu się okazuje, że moja ulubiona blogerka mieszka niedaleko mnie;) Pozdrawiam, Daria;) Mam nadzieje, że bede miala okazje kiedyś z Tobą poćwiczyć. Jeśli się nie myle to na Twoich zdjeciach widze Kamile z która miałam okazje już poćwiczyć na Zumbie. Jeszcze raz pozdrawiam i tule;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jednak Majka nie Kamila;) w sumie sama juz nie pamietam xd ale no miła dziewczyna;D Daria

      Usuń
    2. Kurcze szkoda, że nie dałaś rady. Nic straconego. Dzieli nas pare kilkometrów, więc zapraszam na zajęci któregoś pięknego wolnego dnia:)

      Majeczka prowdziła Zumbe w Life Fitness w Ostrowie:)

      Usuń
    3. Pytam tak z ciekawosci: Cwiczylas juz na TRX'ach? Jesli tak, to jakie wrażenia? Lubisz ten typ zajec? Daria.

      Usuń
    4. Nie ćwiczyłam jeszcze. Po rozbudowie klubu mamy w planach zainstalowac takie cuda:) Nie moge sie doczekać :)

      Usuń
  15. Też uwielbiam tego typu imprezy :)

    Fajnie, że zdecydowaliście się na zorganizowanie tego na świeżym powietrzu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ahh, najbardziej żałuje tego bosu i sztang!! Dawno nie bylam na takich zajęciach.
    Prosze Cię ładnie, informuj dalej o takich imprezach, może w końcu uda mi się dotrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie zajęcia to super sprawa, mam nadzieję, że uda mi się kiedyś na nie załapać :)
    Chciałabym Cię o coś zapytać. Marzę o zrobieniu kursu instruktora pilates(kurs państwowy) i zastanawiam się czy po takim kursie będę mogła prowadzić zajęcia typu tbc, abt ? Może się orientujesz czy konieczny jest kurs instruktora fitness? Niestety nie jestem zbyt dobra w zajęciach z choreografią i wolę bardziej wytrzymałościowe/rzeźbiące/rozciagające ćwiczenia
    Pozdrawiam gorąco !
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że tak ale taki oddzilny kurs fitness napewno by mie zaszkodził :)

      Usuń
  18. świetne zdjęcia i fajnie te rowery:)

    OdpowiedzUsuń
  19. kochana, mam do ciebie pytanie. Ostatnio trafiłam na informację, że trening dłuższy niż godzina jest bezsensowny, bo palę mięśnie już potem. Masz może coś ciekawego to powiedzenia na ten temat ? :) Bo ja w dniach kiedy do kondycyjnych dołączam siłowe spędzam na ćwiczeniach ok 2 godziny... czasem też po zumbie skoczę sobie na pół godziny na bieżnię... i trochę się przestraszyłam teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Treningi siłowe trwają do półtora godzny, więc idac tym tropem każdy kulturysta paliłby swoje mięśnie... Zależy jaki trening. Pewnie chodziło o 2 godzinne aeroby...

      Usuń