niedziela, 2 czerwca 2013

Fitness na plaży. Są chętni?

Fitness na plaży. Brzmi zachęcająco, a jak jest w rzeczywistości? Przy okazji regat, które odbyły się w Kaliszu, a właściwie w jego okolicach, pojawił się pomysł, aby zachęcić młodych, średnich i starszych do aktywności fizycznej. Ci przed dziesiątym rokiem życia okazali się najliczniejszą grupą pod namiotem z kolorowym sprzętem fitness. Największą furorę wśród dzieciaków zrobiły oczywiście piłki Bosu. Co z dorosłymi? Bieda, oj bieda. Dlaczego ludzie są tak niechętnie nastawieni do spontanicznej aktywności fizycznej? Czy chodzi o położenie gołej stopy na piasku? Może przeszkodą jest starannie wykonany makijaż, który mógłby zostać naruszony? Wstyd? Czy skakanie na piłce lub zrobienie kilku przysiadów nie przystoi po 20 roku życia? 

Do tego tematu nawiązała wcześniej Moni. Okazuje się, że w Kaliszu sytuacja przedstawia się podobnie jak w Lublinie...

Nie chcę więcej słyszeć, że siłownie i fitness kluby są zbyt drogie. Darmowy fitness, piękna pogoda i urocza sceneria - wszystko na miejscu, tylko chętnych brak. 

Spędziłam fajne popołudnie w świetnym towarzystwie. Boli mnie jednak serce, gdy uświadamiam sobie jaka wielka część społeczeństwa ogranicza swoją aktywność do niedzielnego spaceru do kościoła. 




Piłki Bosu zrobiły furorę wśród dzieci, chociaż dla dorosłych to również świetna zabawa ;)


Moja kochana i najlepsza pod słońcem instruktorka Zumby - Maja. Mam nadzieję, że mnie nie zabije za to zdjęcie ;)



Zumba na plaży w rytm latynoskiej muzyki. Czy jest coś bardziej zachęcającego?


Bezpłatny masaż limfatyczny Boa. Chętnych było wielu. Mam niestety złą wiadomość. Bez odpowiedniej diety i ruchu, kilogramy same nie wyparują...




Zakochałam się. Już od miesięcy pragnę mieć drugiego psa. Buldogi angielskie są przeurocze. Gdy mój Vito skończy etap obgryzania mebli, dołączy do niego taki właśnie psiak :)


24 komentarze:

  1. kochana, ostatnio byłam na maratonie fitness, ja i 2 osoby, masakra, uwielbiam takie akcje na świeżym powietrzu

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł:) Spróbowałabym z chęcią tak zaszaleć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agatko mogłabyś sprawdzić pocztę, kilka dni temu wysłałam do Ciebie wiadomość :)

    justyna.m.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby u mnie były organizowane takie zajęcia, poszłabym bez najmniejszego wahania. Fitness na świeżym powietrzu jest znacznie lepszy od tego w klubowej sali :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym uczestniczyć w czymś takim:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo dobry pomysł, z chęcią poszalałabym troszkę na plaży:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z niecierpliwością czekam na gify z cwiczeniami na bosu :) Póki co, obracam je do góry nogami i robię przysiady-niestety nie znam żadnego innego zastosowania:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosu mnie tak inspiruje, że na każdym (godzinnym) treningu wprowadzam nowe ćwiczenia:)

      Usuń
  8. O jaaa, poszłabym sobie na taki masaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do niskiej frekwencji na tych zajęciach ruchowych, wydaje mi się, że powodem jest to, że ludzie po prostu nie lubią się pocić hehe

      Usuń
    2. Ja też bym poszła - super sprawa, ale ludzie myślą, że sam masaraz zdziała cuda...

      Oj nie lubią się Panie pocić;)

      Usuń
  9. szkoda że u mnie w mieście nie organizują takich zajęć, fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj buldogi mnie nie przekonują, głównie przez to ciągłe zaślinienie pyszczka, poza tym chyba mimo wszystko chyba wolę koty... ;P

    Co do fitnessu na plaży, mega pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Agata, mogłabys częściej informować o takich fajnych wydarzeniach w Kaliszu?? Mieszkam stosunkowo nie daleko, moze udałoby mi sie podjechać :)
    Masz racje, to jest naprawde przykre, ze tak mała ilośc osób uprawia jakaś aktywność fizyczna... A moze po prostu sie wstydzili (nie, nikogo nie tłumaczę), dzieci sa zdecydowanie bardziej spontaniczne...

    OdpowiedzUsuń
  12. Buldog wspaniały :). Straszną psiarą jestem ;).

    Swoją drogą ludzie są nieśmiali może? Ja chętnie bym wzięła w tym udział niestety mieszkam w innym mieście :(

    OdpowiedzUsuń
  13. ja bym chętnie brała udział, ale mieszkam w małej miejscowości i przepływ informacji z Katowic jest zazwyczaj słaby :(

    ja uwielbiam mopsiki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. okropne te psiaki :))) a tak na serio to Polacy bardzo lubią narzekac, w innym kraju takie imprezy ciesza sie ogromna popularnoscia!

    OdpowiedzUsuń
  15. gdybym miala taka sympatyczna instruktorke zumby chodzilabym na zumbe codziennie!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Agacior Kochany!:***


    tego fitnessu na plaży nie zapomnę bardzo długo.... ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, sport dla ludzi jest czymś zbyt ekstremalnym, ostatnio usłyszałam skierowane słowa do starszej Pani z kijkami, ze to wstyd tak po ulicach chodzic. Nóż się w sercu otwiera! Krąży również opinia, "ze sport jest tylko i wyłącznie dla dzieci, a młodzież i dorośli uprawiający sport, nie maja chyba zajecia" To bardzo smutne, ale dzięki temu, ze są tacy ludzie jak ty świat ma lepsze barwy:-) pozdrawiam

      Usuń