czwartek, 20 czerwca 2013

I like my bike

Pierwszy raz na rowerze w tym roku. Właściwie to drugi. Kilka dni temu razem z Łukaszem mieliśmy podejście numer jeden. Niestety już od samego początku było "po górkę". Moje opony były kompletnie bez powietrza, a że nie mamy pompki wycieczka zaczęła się od spaceru na stację benzynową i zabawy z kompresorem. Ok. Wsiedliśmy na rowerki. Przejechaliśmy kawałek i niespodzianka. Od nowiusieńkiego Łukaszowego roweru odpadł pedał... No i było po zabawie. Dzisiaj poszło znacznie przyjemniej. Fajny wiaterek i opadająca temperatura to idealny czas na małą przejażdżkę. Pojechaliśmy w konkretnym celu - szukać Orlika jako idealnego miejsca na relaksacyjny stretching, a dokładniej na  filmik, który miał go przedstawić, bo po co "kisić się" w czterech ścianach... Wszystkie boiska były pozajmowane (co mnie strasznie cieszy) i tutaj pomocne okazała się "trawka" przy Decathlonie. Co prawda słońca już prawie nie było, więc filmik wyszedł trochę ciemny, ale może to i lepiej ;).

Przystanek na lody



Łukasz zaczyna robić ładne fotki, więc wstawiam :)


i jego nowy nabytek


Pożeram i w drogę ;)



No i jest. Ciężka to praca żeby zrobić taki filmik;)
Trwa troszkę ponad 3 minuty. Robię taki stretching po treningu lub gdy po prostu czuję, że moje mięśnie są spięte. W każdej pozycji najlepiej pozostać co najmniej dziesięć sekund. Na filmiku robiłam to trochę szybciej. Powtarzam całą sekwencję przynajmniej dwa razy. Jutro napiszę więcej o rozciąganiu i dodam jeszcze jeden zestaw w pozycji stojącej.
Apeluję o wyrozumiałość ;)

                   


33 komentarze:

  1. rewelacyjne jest Twoje rozciaganie az mi sie chce wydluzyc rozciganie po treningu do 10 minut! chce wreszcie zrobic szpagat! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też chce szpagat:-) ale moje ciało jakieś oporne jest na rozciąganie:/ muszę się bardziej przyłożyć bo całe życie będę mówiła, że coś chce - a to po prostu trzeba ćwiczyć intensywniej niż dotychczas.
      A Ty mokah lepiej wejdź na swojego bloga i posta ostatniego, napisałaś, że to koniec i nie odpisujesz nikomu- brzydko, brzydko!!

      A co do filmiku wyszedł rewelacyjnie- jesteś mega osobą:* inspirujesz:-)

      Usuń
    2. wyskoczyl mi jakis blad i nie moglam dodawac komentarzy na swoim blogu, takze juz unormuje sytuacje :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam i dodaję do codziennych ćwiczeń! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Podkład muzyczny też niczego sobie... Słucham sobie właśnie, przyjemna muzyczka :)

      Usuń
    2. Ta piosenka jest balsamem dla mojej duszy :)

      Usuń
  5. A nie myślałaś nigdy o współpracy z jakimś znanym blogerem np. z Emilem Peteckim z Ekaton.tv ? Myślę, że mogłabyś się w ten sposób naprawdę nieźle wypromować. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Filmik świetny, na taki liczyłam, czekam na jutrzejszego posta.Rower twojego męża/ chlopaka wydaje się idealny na długie wycieczki:)a twój btwin sprawdza się :)?, trochę się boje tych dekatlonowych rowerów (czy wytrzymają mój kilometraż):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój btwin ma rok, a ja prawie na nim nie jeździłam ;) Po wakacjach powiem więcej :) Decatchlonowe rowerki są dla takich amatorek jak ja, wiec pewnie Twojego zawrotnego kilometrażu by nie zniosły :D

      Usuń
    2. tak też myślałam:)przed chwilą rozciągałam się z twoim filmikiem super:)

      Usuń
    3. Cieszę się bardzo :D

      Rowerek kupiłam w Decathlon główie dlatego, że miałam super pracowniczą zniżkę :)

      Usuń
  7. o.. super. Niesamowita jesteś z tym filmikiem <3 niestety moje ciało bardzo kiepsko współpracuje ze mną przy rozciąganiu, ale wiem, że mogę więcej. Kedyś przygotowywałam spektakl z tancerzami... był wycisk ale doprowadzili nas wszystkich do szpagatów :) fajnie by było do tego wrócić.

    Ach muszę swój rower w końcu naprawić :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny filmik! Ostatnio w końcu wyciągnęłam mój rower i mam ochotę jeździć na nim codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyda mi się ten filmik strasznie. Bo zawsze mam problem z dobrym rozciągnięciem się po biegu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po biegu jeszcze trzeba dodać kilka elementów :) ja Agaty filmik traktuję jako rozciąganie relaksaxyjne:P i będę sobie je fundować co wieczór lub co ranek

      Usuń
    2. Tak jest. Moni ma rację. Brakuje głównie łydki i czworogłowego uda ;)

      Usuń
    3. o tym właśnie myślałam:)

      Usuń
  10. Naprawdę świetny stretching. Kilka pozycji sama wykorzystuję w swoim rozciąganiu,kilka jednak widziałam nowych które wykorzystam. a muzyczka świetnie dobrana,niesamowity chillout odpowiedni do relaksacji:)

    Czekam na propozycje w pozycji stojącej:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny filmik, podkradnę kilka pozycji do swoich potreningowych rozciągań:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny filmik, uwielbiam rozciąganie i na pewno dołączę kilka propozycji ćwiczeń do swojego rozciągania;)

    Gratuluje udanej przejażdżki rowerowej:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie ładne pośladki! :P
    nigdy nie mogę tak rozprostować nóg :( muszę dalej nad tym pracować, Ty dodajesz mi motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. MUSZĘ w końcu ruszyć rower!! :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja po każdym treningu robię rozciąganie, które składa się z prawie tych samych ćwiczeń, które Ty pokazujesz :) Uwielbiam to!!

    OdpowiedzUsuń
  16. mam prosbe - czy moglabym wykorzystac Twoje rozciaganie w kolejnym maratonie treningowym blogerek? :) jest swietne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam rower! Od kilku dni tylko nim podróżuję. :)
    A filmik - super sprawa. Ja jestem totalnie nie rozciągnięta. Postaram się robić taki krótki stretching codziennie. Może w końcu uda mi się wykonać wszystkie ćwiczenia z taką dokładnością jaką ty prezentujesz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno bardzo szybko Ci sie uda :)

      Usuń
  18. masz nieziemską pupę - gratuluję :) !
    tak mnie 'zaczarowała' że zabrakło mi słów, żeby napisać coś więcej
    pozdrawiam,
    summer-body.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. mogę się pod tym podpisać obiema rączkami - I like my bike:)
    póki co mam miejski (jako transport do pracy), ale w tym roku będzie zakupiony sportowy model - abym nadążyła za moim facetem na wycieczkach :)
    super zdjęcia:) super figura:)

    OdpowiedzUsuń