wtorek, 23 lipca 2013

Week off

Jak na ironię ostatnio pisałam o tym ile trenuję, a od piątku rozpoczął się mój (pierwszy od roku) urlop. Właściwie nigdy nie borę wolnego jeśli chodzi o prowadzenie zajęć. Czasem zdarzają się grypy z wysoką temperaturą i wtedy nie ma wyjścia, ale urlop mam tylko raz. Jest to raczej odpoczynek psychiczny od tego, że mam w ciągu dnia jakieś zobowiązania niż odpoczynek od ćwiczeń. Dzisiaj z radością pojechałam do mojego rodzinnego miasta, gdzie znajaduje się klub fitness w którym zaczynałam. Z jeszcze większą radością mogłam się oddać ćwiczeniom. Wybrałam power step, bo prowadzi  go moja kochana Monika, która wymyśla szałowe choreografie. Wbrew temu, co wiele osób myśli, prowadzenie zajęć to zupełnie coś innego niż uczestniczenie w nich. Na zajęciach nie skupiam się na sobie na tym jak pracuje moje ciało, jaki mam oddech czy jak bardzo chce mi się pić. Myślę o tym jak pracuje ciało uczestników, jak mają oddychać, czy chce im się pić, czy intensywność jest dla nich odpowiednia... Praca instruktora jest cudowna, ale ja jestem na sali po to, aby klienci wyszli zadowoleni, a nie po to abym ja mogła zrobić sobie trening. 

Pierwsze dni urlopu spędziłam u mojej ukochanej siostry. Macie siostry? Moja jest jedyna w swoim rodzaju. Jesteśmy całkowicie różne od siebie, ale rozumiemy się bez słów. Jesteśmy jak korzenie drzew z Avatara ;)

Dzisiaj spędziłam dzień w moim rodzinnym mieście, a już jutro kilka dni nad jeziorem. Będę tam tak długo jak pogoda dopisze, więc widzimy się niebawem :)





22 komentarze:

  1. dobrze poznaje manufakture? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. miłego odpoczynku, a co do prowadzenia treningów- całkowicie się zgadzam :)
    Do miłego!

    OdpowiedzUsuń
  3. mcflurry tam widzę :P mniam

    OdpowiedzUsuń
  4. hah, pierwsze co pomyślałam po przeczytaniu posta to to, że chętnie zobaczyłam Twoją siostrę, strasznie jestem ciekawa czy jesteście podobne :D.
    miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy kompletnie różne a szczególnie pod względem wyglądu :)

      Usuń
  5. Zainspirowałas mnie, najpierw czytałam, teraz tez będę pisać :) i cwiczyć, dzięki i pozdrawiam

    http://www.fit-jzet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Regeneracja najważniejsza :) to widzę jesteś instruktorem z powołania obym tylko takich spotykała na swojej drodze :)
    Nie mam siostry, ale mam wspaniałego psiaczka :) Prawie taki jak Twój tylko,że miniaturka hehe :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpoczywaj. Szczególnie to nasza psychika powinna odpocząć od pracy ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. odpoczyyywaj i ładuj akumulatorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpocznij i daj znać za jakiś czas :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpoczynek każdemu się przyda :) W sumie powinno się co każde 3 miesiące treningu robić tydzień przerwy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne sandałki :-) Chyba z CCC? Te pomarańczowe wiem, że są super wygodne, mam takie różowe tylko z kamyczkami na paseczkach. Z siostrą mam identycznie to samo:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://siostraelwa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różowe ccc, a pomarańczowe aldo :)

      Usuń
  12. wspaniale wyglądasz! odpoczywaj i wracaj ze zdwojoną siłą! :)

    OdpowiedzUsuń