niedziela, 11 sierpnia 2013

Nogi

Jakiś czas temu, na moim drugim blogu pink sweatpants, anonimowa osoba pozostawiała komentarz... Wprost i bez żadnych ogródek oznajmiła mi, że "mam nogi jak facet". Rozpoczynając pisanie bloga, liczyłam się z tym, że nie wszystkie komentarze będą przychylne, ale mimo wszystko zabolało mnie to do tego stopnia, że owe zdanie wykasowałam. Od zawsze tak miałam, że nie wiele było potrzeba, aby poburzyć moją i tak chwiejną pewność siebie. Starasz się i starasz, aby dążąc do swojego ideału, a tutaj bum...taki cios. Przecież to nie ode mnie zależy jakie mam nogi, włosy czy ton głosu. Gdyby komentarz dotyczył mojej stylizacji, albo tego czy jestem za chuda czy za gruba, miałabym kompletnie inne podejście, bo to są moje wybory. 

Dzisiaj spędziłam kilka godzin w moim rodzinnym mieście. Ubrałam wysokie byty, takie jakich nigdy nie noszę, spódniczkę i zaciągnęłam moją kochaną siostrę, aby zrobiła mi zdjęcia. Wyszły super (przynajmniej mi się tak wydaje;)) i wróciłam myślami do tamtego komentarza. Spojrzałam na nogi i pomyślałam sobie - są świetne. Wielu pomyśli pewnie, że jak u faceta, ale przecież powinnam być z nich dumna. Są świadectwem tych wszystkich godzin, które spędziłam na treningach. Nie dam się tak łatwo i będą walczyć o taką pewność siebie, której nikt nie zachwieje :).


Wysoki but potrafi zdziałać cuda, ale mimo wszystko i tak na co dzień pozostanę przy trampkach :)



Jeszcze o jednym komentarzu, który zapadł mi w pamięć. Dotyczył zdjęcia powyżej. "Dużo zmienia w naszej figurze sposób w jaki się ubieramy:-) - Mery". Zgadzam się w nim w stu procentach i widzę to, że na jednym zdjęciu ubrałam na siebie worki i buty praktycznie bez podeszwy, a na drugim króciutkie szorty i wysokie platformy. Nie zrobiłam tego, aby kogoś oszukać. Czy Wy też tak macie, że im więcej kilogramów przybywa tym luźniejsze i ciemniejsze ubrania nosicie? Ja tak mam. Warto zadbać o siebie. Jeśli do kogoś nie przemawia aspekt zdrowotny ćwiczeń i odpowiedniego odżywiania, to może kolekcje z sieciówek przemówią ;).

66 komentarzy:

  1. krótka spódniczka, bardzo krótka :)
    każdy ma takie nogi jakie ma, na twoich na pewno nie ma celulitu a to już wyróżnia na tle innych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku... a ja zawsze jak patrzę na Twoje zdjęcia to największe wrażenie, od razu po brzuszku, robią na mnie Twoje łydki! Też chcę takie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to dopiero zdaję sobie sprawę z tego jak wyglądają patrząc na zdjęcia. Nie miałam wcześniej pojęcia, że są takie umięśnione :)

      Usuń
  3. Pewnych rzeczy w swoim wyglądzie nie da się zmienić. Ka mam bardzo masywne łydki, i cóż niby mam z nimi zrobić? A Ty masz super nuszki, po samą szyję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak w tych butach mi się podobają ;)

      Usuń
  4. Cóż mogę napisać... boskie nogi! I już.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na wstępie chciałam powiedzieć, że wyglądasz przepięknie. Ostatnio też dostałam podobny komentarz od hejtera, ale pierwsze co sobie pomyślałam to kim jest ta osoba, żeby mnie oceniać skoro nawet nie potrafi się ujawnić i od razu usunęłam komentarz, bo nie będę tolerować takiej bezsensownej krytyki. Niestety hejterzy zawsze będą tam gdzie ktoś odnosi sukces, bo taka już jest ich natura i chyba najlepszym rozwiązaniem jest kasowanie takich komentarzy, bo to w końcu nasze blogi na których my decydujemy o treści : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd w ogóle w ludziach tyle wrogości. Jeśli mi się coś nie podoba to po prostu tego nie oglądam ;)

      Usuń
    2. Dokładnie tez jestem tego zdania! A Twoje nogi są piękne. Wyrzeźbione i bez cellulitu, marzę o takich :(

      Usuń
  6. Powiem Ci szczerze, że ja tez miałam kompleks nóg, aż do momentu kiedy zaczełam trenować wydają mi się ładneijsze, a też można powiedzieć, że "męskie";)! Ale też staram się nie brać do siebie negatywnych komenatrzy,aż tak do serca:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się staram ale czasem ktoś uderzy w czuły punkt :(

      Usuń
  7. Moim zdaniem masz piękne nogi i widać wielką różnicę na zdjęciach sprzed i po :) Ktoś Ci musi ich bardzo zazdrościć :P Twoje są idealne, ja mam niestety krzywe jak X, ale długie i dość smukłe (tak mi się wydaje), dlatego zapominam o ich "iksowatości" i zakładam krótkie szorty i koturny, żeby pochwalić się zgrabnymi nogami :) Ty w ogóle nie powinnaś nosić długich spodni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah my kobiety, widzimy u siebie wszystkie wady, których często nikt inny nie zauważa :)

      Usuń
    2. Dokładnie :) Ale mi kolega kiedyś powiedział, że mam chodzić bardziej jak chłopak, bo mam leciutkie Iksiki, bo wtedy tego nie będzie widać :P Uśmiałam się wtedy strasznie i wtedy właśnie postanowiłam się ty zbytnio nie przejmować :) Jesteśmy piękne i tyle :D

      Usuń
  8. Ah Ci hejterzy, anonimom nigdy nie dogodzisz. Jak dla mnie wysportowane nogi = piękne nogi. Niektórzy mają szczęście urodzić się z cudownymi genami i długimi nogami, ale całe piękno tkwi w samodzielnym wypracowaniu ładnych nóg, a Ty takie na pewno posiadasz. Zaś co do noszenia luźniejszych ciuchów podczas 'złych wagowo dni' to niestety też tak mam, choć taka prawda, że wtedy ubrania jeszcze bardziej poszerzają, ale samemu czuje się wtedy jakoś tak lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "anonimom nigdy nie dogodzisz" -a niby po co dogadzać komukolwiek? Szczególnie komuś kto nie ma odwagi się przedstawić?

      Dogadzaj sobie i rób coś dla siebie, aby się sobie podobać!!!!

      Usuń
    2. Nie chodziło mi tyle o dosłowne dogadzanie anonimom, tylko o to, że zawsze się czegoś przyczepią i dla nich nigdy nic nie jest wystarczająco dobre :)

      Usuń
    3. Gdy miałam najwyższą wagę (pewnie z 61 kg) najchętniej ubierałam się w czarne luźne swetry. Nie znosiłam ich :(

      Szkoda mi osób, które mają w sobie tyle złośliwości. Pewnie im ciężko w życiu :(

      Usuń
  9. Naprawdę nie myślałam, że przejmiesz się takim czymś. Olać to! Sama doskonale wiesz, że Twoje nogi są boskie i ile pracy kosztowało Cię dojście to "maskulinizacji" ich :D Haters gonna hate. Wykasowałaś komentarz z bloga, wykasuj też z pamięci i pamiętaj, że ja uwielbiam Twoje "męskie" łydy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przejmuję się. W ogóle wszystkim i zbyt często ;)

      Wykasowałam i pewnie jeszcze nie raz to zrobię ;)

      Usuń
  10. Za Twoją figurę wiele kobiet dałoby się pokroić i jak już ktoś wyżej napisał - Twoje nogi już mają ten jeden wielki atut, że nie ma na nich cellulitu. A kształt? Ktoś kto Ci to napisał, chyba dawno nie widział męskich nóg ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tutaj nic męskiego nie widzę:) Masz świetną sylwetkę jak i całą resztę.:)

    A takimi komentarzami szczególnie od anonimów nie ma co się przejmować. Widocznie tak Ci zazdrości że nie mając odwagi popisać się pod takim czymś wymyśla niestworzone komentarze.

    Jesteś piękna i myśl tylko tak,a kto uważa inaczej jest albo ślepy,albo zazdrosny. Ot i cała filozofia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Agata oddawaj te nogi!!!!!
    ,,Od zawsze tak miałam, że nie wiele było potrzeba, aby poburzyć moją i tak chwiejną pewność siebie" a to jakbym czytała o sobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś się tego wyzbędę, bo jak nie to szpital psychiatryczny ;)

      Usuń
  13. "będą walczyć o taką pewność siebie, której nikt nie zachwieje :)."

    bardzo podoba mi się Twoje podesjcie
    a dobrze wiesz, ze akurat ja Twoimi nogami mocno sie zachwycam zwlaszcza po tym ostatnim zdjeciu, ktore kiedys umiescilas :))

    :*

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja uważam, że masz świetne nogi!

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie motywacją byly ubrania z sieciowek, w ktore nigdy sie nie meiscilam, albo kiepsko wyglądałam, jak zmiescilam sie w spodnie z bershki w rozmiarze 34 to mialam ochote wybiec z przymierzalni i zatanczyc moonwalk na srodku sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też ciuchy są dużą motywacją, bo je uwielbiam. Szlak mnie trafia gdy źle wyglądam w wymarzonym kroju ;)

      Usuń
    2. oj znam ten bol wielokrotnie ... w rozmiarze 34 tez kiepsko wygladam w niektorych fasonach i tak zle i tak niedobrze :)

      Usuń
  16. ,,Od zawsze tak miałam, że nie wiele było potrzeba, aby poburzyć moją i tak chwiejną pewność siebie" - u mnie jest to samo , wtedy zamykam się w sobie i nie potrafię otworzyć się do ludzi z powrotem.

    A co do twoich nóg? Są szczupłe zgrabne , bez grama celulitu. Widać w nich bardzo dużo pracy i przede wszystkim ciężkiej przez wiele lat.

    Łydki? Wspaniale umięśnione. Nie martw się z określeniem "mam nogi jak facet". Lepiej mieć umięśnione jak facet niż otłuszczone jak bomba kaloryczna.

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę doceniać to co mam. Ten brak cellulitu. Wiem jak dziewczyny się z nim męczą, albo zdrowie i sprawność...

      Usuń
  17. super nogi! Ale tak to jest, że dziesięć pozytywnych komentarzy nie utkwi w głowie tak jak ten 1 negatywny...

    Ale dobrze, że sama widzisz realny (dobry!) obraz siebie i nie dasz sobie wmówić głupot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO pierwsze zdanie jest niestety strzałem w 10ke. Trzeba nad sobą pracować. Nie tylko nad ciałem, ale również nad akceptacją :)

      Usuń
  18. Agata wyglądasz super :) Zawsze będą pojawiały się negatywne komentarze - tego nie zmienimy. Niektórzy czerpią z tego rozrywkę.
    Najważniejsze jednak jest to - jak Ty sama czujesz się ze sobą.
    Bo wyglądasz świetnie - to pewne ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz idealne nogi!
    Wogóle jesteś wspaniałą osobą i nie wiem, jak ktoś taki jak Ty może mieć "chwiejną pewność siebie"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy mój mąż, któremu się często dostaje za wszystko złe co mnie spotyka powiedział by to samo. Zawsze jest na pierwszej linii i mu się dostaje :P

      Usuń
  20. Piękne nogi, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tymi ubraniami też tak mam, czuje, że one nie podkreślają tak moich krągłości ale może powoduje tym, że gorzej wyglądam. Zaczęłam się zastanawiać ale sama nie wiem. A nogi są prześliczne ;) Choć wiem, że komentarze bolą choć powtarzam sobie cały czas,że nie powinnam się przejmować lecz to nie jest niestety od tak sobie powiedzieć . Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatkowe kilogramy sprawiają, że mam totalną niechęć do podkreślania figury i podziwiam dziewczyny plus size, które podkreślają krągłości. To jest właśnie ta pewność siebie, której mi brakuje :)

      Usuń
  22. Padłam! Chyba ktoś nigdy nie widział męskich nóg.

    OdpowiedzUsuń
  23. wiesz, w necie zawsze znajdzie się ktoś kto tylko szuka okazji żeby jednym zdaniem Ci przypier****. Masz super nogi. Pewnie, że umięśnione, ale to chyba lepsze niż otłuszczone? Nikt by cię nie wziął za faceta nawet widząc zdjęcie od pasa w dół (tzn wiesz, od tyłu;D), zapewniam Cię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet moja mam i siostra mówią, że mam identyczne nogi do taty. To mnie akurat nie rusza, bo tata ma super nogi ;)

      Usuń
    2. to twój tata też depiluje? ;)

      Usuń
  24. A ja powiem tak: Każdy ma własny gust, własne widzenie piękna, jednemu podobają się bardzo umięśnione nogi dla innym są mało kobiece....Myślę że nie potrzebnie usuwasz takie komentarze, ta osoba chyba nie napisała ze masz brzydkie nogi tylko w-g niej są po prostu mało kobiece i tyle! Usuwając taki komentarz pokazujesz że kompletnie nie masz do siebie dystansu niestety i rzeczywiście brak ci pewności siebie...Jeżeli chodzi o mnie to uważam że masz się czym pochwalić , widać że wykonałaś/wykonujesz tytaniczną pracę żeby osiągnąć taka sylwetkę i wielki szacun za to dla ciebie! I pewnie teraz spadnie na mnie grad zarzutów że zostawiając taki wpis ci zazdroszczę ...Tak zazdroszczę ci samozaparcia, dyscypliny w dążeniu do celu ale NIE-NIE zazdroszczę ci twojej sylwetki..Bo ja też mam inny kanon pięknej kobiecej sylwetki...i uważam że mam prawo zostawić taki wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że masz prawo zostawić taki wpis, bo jest kulturalny i wyrażasz swoją opinię. Nieststy/stety będę kasować komentarze, które są złośliwe. "Masz nogi jak facet". To jest po prostu nacechowane złośliwością, a nie potrzebą wyrażenia własnego zdania. Ktoś kto pisze dziewczynie że ma cokolwiek jak facet chce jej ewidentnie sprawić przykrość. Twój komentarz w ogóle mnie nie zabolał i cieszę się, że go zostawiłaś, bo to mi daje nadzieję, że nie jest ze mną tak źle, tzn. z moją samoakceptacją. Nie chciałabym, żeby w komentarzach było tylko przyklaskiwanie.

      Usuń
  25. Wolałabym mieć zgrabne, długie nogi jak niejeden facet niż grube, krótkie z celulitem. Nie przejmuj się tak jesteś super :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne masz nogi, serio ;)
    Takie fit.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne masz nogi, umięśnione. Zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Męskie nogi? To chyba jakiś żart! Mięśnie nie muszą być męskie przecież 0_o.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgadzam się, masz świetne nogi! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. jejku na prawdę fantastyczne masz nogi! jest czego zazdrościć dziewczyno! :)

    warto dopasowywać ubranie do własnej sylwetki, tak niewiele, a na prawdę potrafi dużo zdziałać :D

    OdpowiedzUsuń
  31. A mi zdecydowanie podoba się jak kobieta ma delikatnie zarysowane mięśnie tak np. jak Ty :) niż taka co nic ze sobą nie robi i może nie jest jakaś przy kości, ale za to ma trzęsące się mało jędrne ciało...
    I zdziwiłam się bardzo jak napisałaś, że masz problemy z samoakceptacją...nie dość, że jesteś ładną kobietą, masz ładne włosy, figure super, do tego jesteś wspaniałą, pomocną, sympatyczną osobą :) pamiętaj o tym i nigdy nie wątp w siebie!
    W sumie piszę tak, a sama mam problemy z samoakceptacją...ale od kąd ćwiczę i zdrowo się odżywiam to ta samoakceptacja jest coraz wyższa! :). Łydki masz super same mięśnie! Takie soczyste hehe :) a jak widzę takie łydy, że sam tłuszcz się trzęsie to...eee i niech ktoś mi powie, że umięśnione nie są ładniejsze? no sorry... ja np. genetycznie mam duże łydy, ale w większości to też mięsień, a nie tłuszcz, ogólnie mam zbite ciało, a nie rozlazłe i z tego też się cieszę :) Kiedyś moje łydki były dla mnie wielkim kompleksem teraz jest coraz lepiej.
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo pewności siebie dodają mi treningi i to nie do końca dlatego, że ciało wygląda inaczej. Najwięcej pewności siebie daje mi to, że czuję się silna, sprawna i zdrowa :) To na prawdę pomaga zwalczać kompleksy :) mam nadzieję, że kiedyś odejdą bezpowrotnie :D

      Usuń
  32. Nie przejmuj się!! Masz fantastycznie zbudowane nogi i nie jedna kobieta na pewno patrzy na Ciebie z zazdrością...

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojej, na tym zdjęciu od tyłu wyglądają zajebiście. Osobiście nie podobałyby mi się u mnie takie łydki, no ale każdemu pasuje co innego.

    A na wredne komentarze dobre jest sprawdzanie i oznaczanie sobie IP (napisz mi maila, to powiem Ci jak to zrobić), bo często piszą je inne sfrustrowane blogerki.

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne ciało, świetna zmiana! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jesli mam być szczera, to mi się podobają Twoje nogi:) cóz, kwestia gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie przejmuj się. Mi odkąd biegam regularnie zrobiły się tak zwane 'buły' na łydkach. Jestem instruktorką fitnessu i uważam, że mam ładne nogi,ale jedna koleżanka powiedziała mi, że nigdy nie chciałaby mieć tak umięśnionych łydek. Mój Ukochany mówi,że są przepiękne, jeszcze piękniejsze niż przed bieganiem. Kobiety to zazdrośnice. Trzeba robić swoje i się nie przejmować niekonstruktywną krytyką. Rób to co kochasz i do przodu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie przejmuj się. Mi odkąd biegam regularnie zrobiły się tak zwane 'buły' na łydkach. Jestem instruktorką fitnessu i uważam, że mam ładne nogi,ale jedna koleżanka powiedziała mi, że nigdy nie chciałaby mieć tak umięśnionych łydek. Mój Ukochany mówi,że są przepiękne, jeszcze piękniejsze niż przed bieganiem. Kobiety to zazdrośnice. Trzeba robić swoje i się nie przejmować niekonstruktywną krytyką. Rób to co kochasz i do przodu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja uważam, że jeżeli ktoś cię tak podle krytykuje to należy go "olać"! I już;-)). Bejb, nie przejmuj się takimi komentarzami;-)). Tysiące wściekłych i sfrustrowanych chodzi po tym globie. Najważniejsze jest to by być zadowolonym z siebie na każdym etapie swojego życia;-) . Buziaki!
    P.S. nogi niczego sobie i jakie silne;-))

    OdpowiedzUsuń
  39. P.S 2. Świetny jest twój trening 10-minutowy na nogi;-)<3!

    OdpowiedzUsuń
  40. Dziewczyno, nogi masz genialne! Umięśnione, ale smukłe! Każda o takich marzy, chyba, że jest zwolenniczką pro-ana. Nie słuchaj zazdrosnych ludzi! ;) Dodaję Twój blog do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Moim męskim zdaniem masz przecudne nogi i przyznaję iż nawet moja fit dziewczyna aż tak wspaniałych nie ma, ale nie popieram Twej decyzji o skasowaniu negatywnego na ich temat komentarza, gdyż moim zdaniem każdy powinien mieć prawo do wyrażenia własnej opinii, o ile oczywiście nie formułuje jej w sposób wulgarny czy obelżywy, a przecież określenie "nogi jak facet" nie jest ordynarne ani obraźliwe - no chyba, że ktoś akurat nienawidzi mężczyzn...

    OdpowiedzUsuń