poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Wszystko na parze

Parowar to fajne urządzenie. Wkładasz surowe, a wyjmujesz ugotowane. Wszystko łatwe, szybkie i bez całej sterty brudnych garnków. 

Zalety znamy już chyba wszyscy, ale przypomnę:
- zero dodatkowego tłuszczu
- wszystkie składniki zachowują swój cudowny smak i aromat
- minimalna ilość soli wystarczy
- można poeksperymentować z przyprawami (przy gotowaniu w wodzie jest to trudne)

Jest to tak proste, że nawet Łukasz nie marudzi, gdy ma przygotować obiad z użyciem tego urządzenia. Ten jest jego autorstwa.


pierś z kurczaka z curry i pieprzem cayenne
brukuły
ryż
sos (jogurt, łyżeczka majonezu, zioła prowensalskie)


Lubicie potrawy przygotowane na parze?


Aura za oknem już nie ta sama co wczoraj, ale ja mam solidną porcję słonecznych zdjęć z zapasie :)




Wystarczą mi te śliczne kolorki. Nie muszę ich jeść.


Dwie serie i czuję, że żyję :)

                                                         

41 komentarzy:

  1. Kiedyś w poście widziałam takie fajne pojemniczki na jedzenie, mogłabyś zdradzić skąd je masz?? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje;D Bardzo mi to pomoże bo na jednej stronie widzialam po 119 zl zestawy mam nadzieje ze to mnie taniej wyjdzie

      Usuń
    2. Nie pamiętam ale, ale max 30 zł :)Zapomniałam podziękować za info, które mi podesłałaś na facebooka :)

      Usuń
    3. Nie ma sprawy, ale mam nadzieje, że komuś pomogłam;D

      Usuń
  2. Nie przepadam za potrawami gotowanymi na parze, już nie mówiąc o myciu tego urządzenia :P
    Ale myślę, że gdyby zrobił to ktoś, kto potrafi wszystko odpowiednio doprawić, to nie marudziłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak urządzenie najlepiej umyć od razu bo przysycha ;) Jedzonko jest tak lekkie, że zmywanie zaraz po obiedzie nie jest tak uciążliwe jak po spaghetti ;)

      Usuń
  3. bardzo lubie moj parowar, ale chce mu do towarzystwa sprawic grill elektryczny... :) po tygodniach jedzenia kurczaka z pary naprawde nie moglam na niego patrzec i taki grill powinienn byc dla mnie rownie fajnym urozmaiceniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chciałabym grill i jeszcze gofrownice, żeby robić sobie zdrowsze wersje (uwielbiam), ale gdzie to wszystko postawić ;)

      Usuń
    2. gofrownica na szczescie nie jest moim marzeniem bo faktycznie juz malo miejsca zostalo :) Parowar i wyciskarka zajmują swoje ;-)

      Usuń
  4. Jeśli są dobrze przygotowane to tak.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam Twojego bloga, jesteś niesamowitą motywacją i inspiracją! pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale masz nogi, zazdroszczę :) naprawdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też mam parower i bardzo lubię w nim przygotowywać mięsa i warzywa :) wszystko jest takie smaczniejsze wtedy...warzywa nie tracą swojego smaku i koloru. No a co najważniejsze takie posiłki z pary są naprawdę zdrowe i lekkie :). Ogólnie zauważyłam, że jak jem zdrowo i pozwolę sobie na coś niezdrowego i ciężkostrawnego to od razu pogarsza mi się samopoczucie...
    A te burpees to w wersji "light" że tak powiem :) to chyba pokazujesz w tym treningu interwałowym? :) Bo to co tutaj wyczyniasz na filmiku to dla mnie nie do wykonania :) ahh i gratuluję podciągnięcia! ja nawet raz się nie podciągnę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie z tym niezdrowym/ciężkostrawnym jedzeniem. Czuję się po nim ŹLE :)

      Burpees w wersji light tez robię bardzo często :)

      Usuń
  8. Ja mam garnek do gotowania na parze i wydaje mi się łatwiejszy w myciu,a działanie takie samo jak parowar:) Jest świetny:)

    Jeszcze porządna wyciskarka,opiekacz z funkcją grilla,gofrownica i prawie że kompletny zestaw urządzeń kuchennych:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ostatnio rozkochałam się w gotowaniu na parze :) Na razie mam tylko koszyczek parowy, który nakładam na garnek z gotującą wodą. Jest to tak szybki sposób na obiad, tak zdrowy, że nie da się nie lubić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie jedzenie- zdrowe i dodatkowo podane przez mężczyznę :D to jest to!
    o tak burpees!! i czujesz, że żyjesz:D ostatnio ładuję sobie w zestawie 20minutowego treningu 4 serie po 1 minucie burpees- Pot się leje strumieniami :D
    Mam pytanie odnośnie rozciągania...bo moje ciało nie chcę się rozciągnąć :] czy masz jakąś propozycje ćwiczeń dla opornych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy roziciąganiu do szpagatu robiłam głownie te ćwiczenia, które są na zdjęciu w poście o szpagacie, a najczęściej to w klęku jednonóż z przyciąganiem pięty do pośladka - najwięcej mi dało. Nie przejmuj się, że nie przychodzi ci to bardzo szybko. Powoli nic na siłę. Przyjdzie z czasem. Im systematyczniej tym lepiej. Nie ma sposobu dla "opornych" ;)

      Usuń
    2. No to w takim razie walczę o szpagat:-) zobaczymy co z tego wyjdzie :D

      Usuń
  11. Ja warzywa zawsze gotuje na parze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jak robię na parze to na garnku i talerzu co trwa spoooooro czasu. Myślę że parowar zawita do mnie niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W parowarze gotuje się strasznie szybko :)

      Usuń
  13. Bardzo lubię dania z parowaru, poza tym pozwala on w jednym urządzeniu przygotować cały obiad co oszczędza czas, energię i ogólnie ułatwia życie szczególnie osobom które jak ja wolą spędzać czas w innych pomieszczeniach niż kuchnia. ;) Eksploatuję na zmianę z patelnią grillową

    OdpowiedzUsuń
  14. Już od dawna kurczaka i warzywa przygotowuję na parze i bardzo lubię - pyszne i zdrowe, czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba Ci się piesek na kurczaka czai :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj chciałabym stworzyć Katalog Potraw Bezmięsnych jeśli jesteś chętna aby wziąć udział to zapraszam po szczegóły http://kmlovetobefit.blogspot.com/2013/08/akcja-wtorek-i-czwartek-bez-miesa.html

    OdpowiedzUsuń
  17. niestety nie mam parowaru (ciągle słyszę że to zbędny wydatek...), a jedynie takie specjalne sitko do gotowania na parze. gotuję w nim brokuły albo fasolkę szparagową, ale mam wątpliwości czy dałoby się to zrobić z mięsem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. da się :) musisz tylko dosyć cienko je pokroić lub rozbić delikatnie tłuczkiem :) u mnie takie rozwiązanie się sprawdza! ;)

      Usuń
  18. Uwielbiam gotować na parze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mięcho z brokułami <3 pyyycha.
    parowar - rzecz niezbędna w kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Gotowanie na parze to jest to! :) Zdrowo i smacznie. Ach i śliczny kolor lakieru, taki energetyzujący. Idealny na lato :)

    Pozdrawiam, Meg
    www.megulencja.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  21. też bym chciała robić takie burpees! zaczynam narazie od tych bez pompki ale jeszcze trochę i mi tez się uda :D masz cudowną sylwetkę!!! i te plecy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że pewnie z rok temu zrobiłabym max 3. Schodź do podporu na kolana i rób damskie :)

      Usuń
  22. O tak, słoneczne, mega kolorowe zdjęcia to Twój znak rozpoznawczy :D

    OdpowiedzUsuń