sobota, 10 sierpnia 2013

Wypad, wykrok - jest różnica, czyli kilka słów o nazewnictwie ćwiczeń

Super jest patrzeć jak coraz więcej osób interesuje się aktywnością we wszelkiej formie. Miło jest obserwować drogę osób, które stają się fit. Mówi się, że nastała moda na bycie fit. Ja nie powiedziałabym, że jest to moda. Jest to trochę umniejszanie starania  wielu osób.  Moda na coś kojarzy mi się z tym, że idę do sklepu i kupuję to co jest modne, albo wiążę kucyka, bo jest modny. W dbaniu o zdrowie i ciało jest zbyt wiele wysiłku i samodyscypliny, żeby zdegradować je do tego jednego krótkiego słowa. Nie zrozumcie mnie źle - lubię modę ;).

Przechodzę do sedna. Komunikując się na blogach (których ku mojej radości powstaje coraz więcej - moda?) lub w mailach, opisujemy sobie ćwiczenia. Czasem ciężko się "dogadać" i wstawiamy zdjęcia lub filmiki, aby pokazać co chodzi nam po głowie. Łatwiej byłoby po prostu opisać to w jednym zdaniu. Nazewnictwo ćwiczeń bywa nieco zagmatwane. Słuchając go, wszystko wydaje się jasne i zrozumiałe. Problem pojawia się, gdy trzeba samemu opisać dany ruch lub pozycję wyjściową (z niej zaczynamy ćwiczenie). Nie ma w tym nic dziwnego. W końcu nikt tego nie uczy w szkole. Wyjątek stanowią te wyższe związane ze sportem i rekreacją. Dlatego postanowiłam podzielić się skrawkiem tej często przydatnej wiedzy. Nazewnictwo w fitnessie głównie pochodzi z gimnastyki, którą wałkowałam przez całe 5 lat studiów. Nie mam na celu nikogo zmuszać do nauki, ale czasem kilka zdań i obrazków potrafi rozjaśnić sytuację :). 


Pierwszy przykład. Nie ma "wykroku w tył". Znacznie prościej i poprawnie jest powiedzieć zakrok. 


Drugi przykład. Chyba najczęściej mylone i niesłusznie stosowane zamiennie - wykrok i wypad. Czym się różnią? W wykroku obie nogi są ugięte, a w wypadzie jedna noga pozostaje prosta. 




Bardzo często mylone - opad i skłon tułowia. Opisując ruch tułowia, używany tych dwóch określeń (+ skrętoskłon, wyprost i wznos) - nie ma ugięcia, które określa ruch kończyn.  

W nazewnictwie używa się oddzielnych (często podobnych) określeń w stosunku to wykonywanego ruchu i pozycji wyjściowej. Np. wypad, wykrok, wymach, wyprost, ugięcie itp. to nazwy wykonywanego ruchu. Jeśli chce się opisać pozycję wyjściową w której wykonywane jest ćwiczenie należy użyć przyimka "w", czyli np. w wypadzie, w podporze, w klęku itp. 



Przykładowy "plank" (poniżej) to po polsku podpór leżąc przodem. Jest to jednocześnie pozycja wyjściowa w tym ćwiczeniu. Opisując je, użyję sformułowania: w podporze leżąc przodem wznos nogi w tył

Mam nadzieję, że wraz z rosnącą wiedzą i zainteresowaniem dotyczącym byciem fit, to co napisałam stanie się niedługo oczywistością dla wszystkich :)


25 komentarzy:

  1. "w podporze leżąc przodem wznos nogi w tył" :D
    ...jakby mi ktoś powiedział w taki sposób co mam robić, musiałabym się głęboko zastanowić co mam podpierać i co wznosić;-)
    Jednakże dobrze to wiedzieć, człowiek całe życie się uczyć będzie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no faktycznie to jest wyjątkowo mało popularne ;) Dodałam akurat to ćwiczenie w ramach ciekawostki i w związku z jego popularnością. Plank na 100% zostanie w obiegu. Jeszcze parę lat temu nie słyszałam słowa "plank" i miałabym wielki problem, żeby je opisać, gdyby nie prosty "podpór leżąc przodem" ;)

      Usuń
    2. "powiem" szczerze, że przy opisywaniu ćwiczeń zastanawiam się długo jaka jest ich poprawna nazwa:-) szukam w internecie długimi minutami zanim coś znajdę:P

      Usuń
    3. Często w internecie są straszne głupoty popisane z tymi ćwiczeniami, aż się można za głowę złapać ;)Jeśli będziesz dodawać ćwiczenia i będziesz miała wątpliwości co do nazwy podeślij fotkę to z radością pomogę :)

      Usuń
    4. Bardzo Ci dziękuję:-) skorzystam:-D

      Usuń
    5. a ja wlasnie po wpisie u Agnes odkrylam jaka jest roznica miedzy wypadem i wykrokiem, bo bylo zle podpisane zdjecie i wtedy wlasnie ktos wytlumaczyl co to jest wykrok a co to wypad do tej pory myslalam ze to jedno i to samo ;)

      http://mokah-blog.blogspot.com/2013/06/trening-agnes.html

      Usuń
    6. Myślałam o Tobie pisząc tego posta. Twoje ćwiczenia są zawsze naprawdę poprawnie opisane. Albo masz do tego dar albo dużo czasu spędzasz na przygotowaniu tego co piszesz. Super :)

      Usuń
  2. Mega przydatny post! Ja sama nie jestem alfą i omegą jeśli chodzi o nazewnictwo, ale jeszcze bardziej szlag mnie trafia, kiedy ktoś będący przykładem dla innych używa nazw takich jak "pozycja na dłonie i na kolana" - if you know what I mean :D
    Mam nadzieję, że wiele osób skorzysta z tego posta i liczę na kolejne podobne. W końcu wykroki, zakroki i wypady to nie jedyne problemy z nazewnictwem, a kto ma nas uświadomić, jak nie Ty? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "na dłonie i na kolana"? Czasem w wymęczona na treningu też plete głupoty tak mi się przynajmniej wydaje ale staram się skupić i mówić jak przystało;)

    Nie chcę zanudzą wykładami, ale w razie wątpliwości z chęcią będę wyjaśniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaak, a gdybyś nie mogła tego sobie zwizualizować - to klęk podparty ;)

      E tam, do tej pory żaden Twój "wykład" nie był nudny! Ale zgłoszę się w razie wątpliwości, skoro pozwalasz :)

      Usuń
    2. Ah klęk podparty ;)Brzmi trochę jak z filmu dla dorosłych ;)

      Usuń
    3. Haha, jak to słyszę, to dokładnie o tym samym myślę :D

      Usuń
  4. Super że o tym napisałaś. :) Cieszę się że jest ktoś taki jak Ty kto może uświadomić o takich rzeczach:) A przydatne jest to na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne, podoba mi się ten post:) sporo się dowiedziałam

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo przydatny post, zwłaszcza dla ludzi, którzy ćwiczą sami, np. czytając opisy ćwiczeń, bez zdjęć, bo zdarza się i tak... bo na początku od tych "pojęć" można zgłupieć i robić zupełnie coś innego :D więcej takich postów, bo o tym rzadko się piszę na blogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. Czasem sięgamy do źródła gdzie znajduje się tylko opis i wtedy taka wiedza okazuje się bardzo przydatna:)

      Usuń
  7. Ciągle miałam problem z wykrokami i wypadami, które to które. Dziękuję za rozjaśnienie mi tego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydatny post :) Ja znam tylko jakieś podstawowe nazewnictwo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby ktoś mi powiedział, że mam zrobić "w podporze leżąc przodem wznos nogi w tył" to na pewno bym nie wiedziała, że chodzi o planka, aczkolwiek uważam, że taka wiedza jest jak najbardziej potrzebna, bo ćwicząc najważniejsze jest wiedzieć co robić i jak to robić, choćby po to żeby unikać niepotrzebnych błędów i kontuzji :) Także czekam na więcej postów w których będziesz dzielić się swoją wiedzą zdobytą podczas studiów!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoje posty jak wklejsza zdjęcia ćwiczeń i je opisujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny post - rzeczowo objaśniony :) Dziękuje!

    OdpowiedzUsuń