piątek, 13 września 2013

Idzie jesień. Jak zatrzymać dobre samopoczucie?

Słońca jest coraz słabsze i świeci z każdym dniem krócej. Chłodne pory roku, oprócz kilku dodatkowych kilogramów, przynoszą w moim przypadku gorsze samopoczucie i spadek sił witalnych. Chcę Wam przedstawić kilka sprawdzonych sposobów jak przeżyć jesień i zimę z pozytywnym nastawieniem.

1. W ostatnim poście pisałam o porannej gimnastyce. Już dzisiaj (czyli po 3 dniach) mogę Wam zagwarantować, że jest to świetne rozwiązanie. Rozbudzam się w dwie minuty i czuję się doskonale. Nie wiem dlaczego nie praktykowałam tego wcześniej. Aż chce się iść do pracy :)

2. Treningi. Mimo, że o minusowych temperaturach jeszcze nawet nie myślałam, to i tak są momenty w ciągu dnia, że czuję się wymarznięta. Pracujące mięśnie skutecznie zmieniają mnie w chodzący kaloryfer. 



3. Zdrowe jedzenie. Banalne. Masz do wyboru tłusty posiłek po którym zrobi Ci się ciepło i błogo - nic tylko spać, albo zdrowe żarełko. Czujesz się dobrze i lekko - gotowa do treningu i działania. Bardzo lubię ostre przyprawy, a szczególnie, gdy pogoda serwuje chłód.  




4. Ten sposób dopiero testuję. Suplementy wzmacniające odporność i poprawiające metabolizm. Prezent od serwisu internetowego Sensilive.pl. Jestem zaintrygowana tymi produktami.




5. Kolor. Musi być wszędzie. 


Nie dajcie się jesiennej szarość :)

26 komentarzy:

  1. Ja dzisiaj zaczęłam moją poranną gimnastykę, zainspirowana Twoim ostatnim postem. i tak samo jak Ty żałuję, że wcześniej nie praktykowałam. Musiałam wstać dzisiaj wcześnie i pomimo okropnej pogody, po porannych 15 minutach podskoków, squatow... byłam szczęśliwa jak nigdy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jedni z tych postanowień,które tak naprawdę przynosi ogromną przyjemność :) od dziś polecam taką gimnastykę każdemu :)

      Usuń
  2. Też planowałam taki wpis, ubiegłaś mnie ;)
    Odpowiednie jedzenie, kolory i trening to mus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. :) To samo chciałam napisać,podałaś niezbędne podstawy:)

      A te kolorki to naprawdę wprawiają w lepszy nastrój:)

      Usuń
    2. Piszcie! Chcę poczytać :)

      Usuń
  3. A Vito? :D Uważam, że nic tak nie poprawia humoru jak merdający ogon albo błogie kocie mruczando. :)
    Sensilab wchodzi na polskie rynek dopiero? Bo nie potrafię znaleźć ich polskiej strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Vito poprawia mi humor z samego rana wskakując mi do łóżka i depcząc głowę żebym się obudziła ;)

      Usuń
    2. Kliknij na link w poście :)

      Usuń
  4. Same pyszności i gify są super! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszyscy testują Sensilab? Od 2 dni na większości blogów ciągle to widzę- ciekawe;-)

    Ale Ty ładnie tańcujesz:D no no ..
    Jeśli chodzi o jesień to mino senności i błogości i tak chce mi się ćwiczyć bardziej niż latem. Jest mi wiecznie zimno i tylko dzięki ćwiczeniom czuję odrobiny ciepła :-)

    Też stosuję kolorowe i lekkie potrawy w chłodniejsze pory roku, z nadzieją czekając na cud, że wiosna i lato na zawsze będą gościć w każdym moim dniu :-)a zima i jesień nigdy nie nastaną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnes jak zwykle pełna optymizmu :D

      Usuń
    2. Marzy mi się zamieszkać w ciepłych krajach...bym nie musiała oglądać takiej pogody jak dziś :P
      a pełen optymizmu i inspiracji dla mnie jest twój blog! :*

      Usuń
  6. Poranna gimnastyka ok, tylko zdradź mi co zrobić, aby wydostać się z objęć z ciepłego łóżka, gdy za oknem jest jeszcze ciemno?? :(

    Pozdrawiam, Meg
    www.megulencja.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przydatne i motywujące, bo niby wszystkie wiemy, jak jeść, co ćwiczyć i tak dalej, ale jeszcze trzeba to zrobić. No i czemu cały czas tak zimno? Lubię jesień i deszcz, ale marznę ciągle...

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne porady,z nimi jesień nie straszna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie! musi być kolorowo :) obalamy mit, że czernie, szarości, fiolety i brzydkie, zgniłe zielenie są zarezerwowane na jesień i zime. fuj! ma być kolorowo i wesoło to pierwszy krok do dobrego samopoczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam nadzieję nie ulec jesiennym nastrojom... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. biegani, stretching i zdrowe jedzonko sposób na jesienne dołowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak oceniasz te buty na ostatnim zdjęciu?mam takie same i nie wiem czy są odpowiednie do biegania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te butki polecam jedynie do chodzenia :)

      Usuń
  13. Nie poddam się, ponieważ ubóstwiam jesień i zimę ponad wszystko inne:) A Twój blog szalenie mi się podoba!;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Patrząc na te zdjęcia jestem głodna i zazdrosna :D

    Co tak naprawdę myślimy mówiąc 'zaburzenia odżywiania'? www.dzisiejsza-nadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolory podczas jesieni to podstawa!! Serce wtedy choć trochę się raduje :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jakoś nie lubię ćwiczyć rano... Jedynie mały streczing wchodzi w grę ;) Ale wierzę, że to dodaje energii.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana suplementy w dużej mierze nie przynoszą jakiś specjalnych efektów, a ponad to często nam szkodzą. Nie ufałabym im do końca. Wiadomo nie wszystkie są złe, ale trzeba z tym uważać. Jeśli Twoja dieta jest bogata w witaminy i minerały i nie masz żadnych niedoborów to radze odpuść sobie te różnorakie tabletki. :))
    Pozdrawiam
    Weronika :D

    OdpowiedzUsuń