poniedziałek, 21 października 2013

Jedyny minus aktywności fizycznej jaki przychodzi mi do głowy - stan cery

Oczywiście nie tyczy się to kobiet, które nie wiedzą co to takiego gruczoły łojowe ani potowe (a jest takich wiele). Ja niestety do nich nie należę i moja kapryśna od zawsze cera, nie reaguje zbyt optymistycznie na ciągłe działanie ich wydzielin. Cóż, trzeba sobie jakoś radzić, bo odstawienie sportu nie wchodzi w grę. Muszę się przyznać, że przed ćwiczeniami nie zmywam makijażu, a właściwie reszty tego co po całym dniu pozostało. Nie nakładam go zresztą zbyt dużo. Dwie godziny treningu, podczas którego skaczę jak szalona i stygnę na przemian sprawia, że wszystko to czego mój organizm pozbywa się wraz z potem działa negatywnie na skórę. Jedyne czym mogę się poratować podczas treningu to ręcznik. Trochę mało. Działam natomiast po jego zakończeniu.


1. Żelu Garnier używam od zawsze. Jestem do niego bardzo przyzwyczajona. Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie go zamienić na inny. 
2. Pianka do mycia z Rossmana. Z tuszem do rzęs radzi sobie lepiej niż mleczko czy płyn do demakijażu.


Jak każdy wie, zaskórniki powstają na skutek zatkania ujścia gruczołu łojowego przez martwy naskórek, dlatego pozbywam się go w bardzo skuteczny sposób za pomocą tych dwóch peelingów. 


1. Kolejny peeling
2. Troszkę odbiegając od tematu. Ziaja bloker - rewelacja
2. Ratunek po treningu, gdy wyjątkowo się spieszę 

Nadal poszukuję idealnego kremu, dlatego pomijam ten etap pielęgnacji. Myślę, że niedługo zaopatrzę się w jakiś z kawasami. 


Jutro maraton w moim ukochanym klubie. Mam nadzieję, że ktoś z Was się skusi, żeby przyjechać do Kalisze. Będzie zabawa :)

43 komentarze:

  1. Agata, tylko lać w tyłek! przed takim skakaniem koniecznie oczyść cerę, ok zostaw tusz,ale buzia do zmycia .Chusteczki do demakijażu w ruch, zobaczysz poprawę, puder czy nawet lekki fluid połączone z kropelkami potu, a jeszcze gdy zdarzy się,że nie opa rznie dotkniesz twarz ręką to wszystko towarzyszy powstawaniu zanieczyszczeń, zaskórników i innych okrucieństw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ostatnie zdjęcia wyglądasz ślicznie:)

      Usuń
    2. Chyba nigdy się nie odważę :(

      Usuń
  2. Przestrzegam co do blokera,ja go używałam. Jeśli nie pocisz się pod pachami,to pocisz się w każdym możliwym miejscu...Też byłam nim zachwycona,ale do pewnego momentu, gdy ledwo ruszyłam nogą,a byłam zalana potem. Odstawiłam go hmm kilka miesięcy temu,pocę się mniej niż wtedy,ale nadal nadmiernie. :<
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zauważyłam u siebie podobnych rzeczy. Dla mnie jest ok, ale rzeczywiście ktoś już wcześniej mówił mi, że u niego tak działa bloker

      Usuń
  3. Ja używam do twarzy żelu 3w1 i właśnie z Garniera chyba był najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go kilka razy. Też jest fajny :)

      Usuń
  4. chociaż pocę się jak świnka to akurat problemów z cerą nie mam... ale nigdy nie miałam dużych problemów, nawet w wieku nastoletnim, za to odkąd więcej ćwiczę to więcej piję wody i cera jest jeszcze ładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nic dziwnego, że stan cery się pogarsza, jeśli zapychasz pory makijażem :( powinnaś zainwestować w wodę termalną i nią spróbować przemywać cerę po ćwiczeniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to nie jest dobry pomysł żeby ćwiczyć z makijażem ale nie chcę odstraszać ;)

      Usuń
    2. myślę, że po jakimś czasie bez podkładu wcale nie będziesz :) skóra po prostu odpocznie i będzie dużo lepiej wyglądać :)
      a oczyszczanie twarzy? na jakiś czas powinien być spokój.

      Usuń
  6. Znam ten ból - teraz lecę z acne-dermem, ale to delikatny kwas więc walka z zaskórnikami będzie dłuuuga. Powiem ci że po zdjęciach nigdy nie powiedziałabym że masz problemy z cerą, więc jest dobrze :) Przynajmniej masz lepsze krążenie i komórki sa bardziej dotlenione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam ogromnych problemów z cerą, ale ładna też nie jest.. Właśnie dostałam zestaw próbek kremów z kwasami od mojej kochanej koleżanki, która jest kosmetologiem. Będę testować :)

      Usuń
  7. Skąd ja to znam...Mimo tego, że ćwiczę w domu, nigdy nie chce mi się zmyć makijażu. Z tym, że ja nie używam takich silnych środków - stawiam na naturalne metody oczyszczania (OCM, pasta migdałowa), przy których nie muszę używać kremu i peeling enzymatyczny. Wszystko to średnio się sprawdza, bo pojawiły się podskórne grudki, więc będę się starać jednak zmywać makeup przed treningiem.

    A z Twoją opinią o Blokerze zgadzam się w 100% - rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale powiem szczerze, że moje kompleksy w tym nie pomagają :(

      Usuń
  8. Lubię tę linię oczyszczająca Garniera ;) Bardzo skuteczna, ale zdarza się przesuszać cerę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - przesusza, ale i tak nie znalazłam lepszego :)

      Usuń
  9. ćwiczysz w mak-up i nic Ci nie spływa z twarzy?? p.s. peelingi Dax uwielbiam;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam na sobie nigdy dużo makijażu, wiec nie jest tak źle z tym spływaniem :)

      Usuń
  10. Problemy ze skórą związane z uprawianiem sportu są moją zmorą. I o ile z cerą nie mam problemu, o tyle skóra na ciele strasznie cierpi, mam pełno potówek i krostek na plecach, które leczę Sudocremem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście skóra na ciele nie obrywa :)

      Usuń
  11. jesteś z Kalisza? Super, ja mieszkam w okolicy, w końcu jakiś z moich blogowych autorytetów mieszka niedaleko :)
    Pozdrawiam, Marcela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem z Kalisza. Pochodzę z Turku. Mieszkam tutaj od dwóch lat :)

      Usuń
    2. z tego, co widzę pracujesz w aquaparku - często tam chodzę na basen, ale nigdy nie wybrałam się na żadne zajęcia. Może czas to zmienić :)

      Usuń
  12. Problemy z cerą mam straszne (istny chodzący wulkan). A raczej miałam:) Sporo się zmieniło odkąd przeszłam na zdrowszy tryb odżywiania - wierzę, że dieta robi większość pracy. Jednak zmywam makijaż ZAWSZE przed treningiem, złuszczam tylko raz-dwa razy w tygodniu i oczywiście po treningu oczyszczanie i nawilżanie. A krem mogę polecić ten z niebieskiej kolekcji Garnier Czysta Skóra, z której to prezentujesz żel - rewelacyjny! Próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ćwiczę w domu to również zmywam makijaż. Mam wtedy więcej czasu i nie krępuję się sama przed sobą...
      Miałam kiedyś ten krem i nie sprawdził się u mnie :(

      Usuń
  13. Pięknie wyglądasz :) Ja na cerę nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja za drugą wadę aktywności fizycznej uważam stan stóp przy częstym bieganiu - nie wiem jak innym dziewczynom, ale mi strasznie złazi skóra w palców (mimo że buty mnie nie obcierają, a mam kilka par) i ciężko mi utrzymać ładny wygląd stóp. Co do cery, mam niestety tak samo jak Ty. Ale oj tam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również mam problemy z cerą i niestety bardzo często ćwiczę w makijażu. Zwłaszcza, że wiem, że zaraz po treningu wezmę prysznic i wtedy dokładnie umyję twarz. Mój błąd... lenistwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pozostawiam makijażu z lenistwa. Chyba bardziej krępuję się pokazać tak przed klientkami. Wszystkie oczy są wpatrzone we mnie i mimo, że wiem że nie są tak po to, żeby oceniać moją cerę to i tak się krępuję.

      Usuń
  16. o Kalisz , spedzalam nawet raz sylwestra w tym miescie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kurcze.. tusz rozumiem, ale z podkładem nie wyobrażam sobie ćwiczeń ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że masz ładną cerę ... :)

      Usuń
  18. Dla mnie minusem jest stan włosów - mam bardzo zniszczone i suche włosy, które nie lubią częstego mycia. Kiedyś myłam je raz na 3 dni, co się z tym wiąże, tylko wtedy miały kontakt z szamponem, suszarką/prostownicą. Teraz myję je zdecydowanie częściej, po ostrym wysiłku, kiedy jestem cała mokra - muszę. Używam łagodnych szamponów, ale mimo wszystko włosy cierpią. Farba się szybciej wypłukuje, muszę je częściej suszyć, układać, bardzo mnie to boli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy na szczęście jakoś się trzymają. Staram się używać suszarki jak najrzadziej :)

      Usuń
  19. Niestety zgadzam się, stan skóry to jedyny minus ćwiczeń. Ja z moją troszkę nie dawałam sobie rady, więc poszłam do dermatologa :) Polecam, bo dobierze Ci specjalne preparaty do aktywności fizycznej. No i moja skóra wygląda o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uzywam tego samego peelingu z Perfecty, jest rewelacyjny :), rowniez zel z Garniera bardzo lubie. Tez nie zmywam makijazu przed treningiem, ale nie uzywam podkladu, ani pudru, tylko robie kreske, rzesy i troche cieni, tak wiec duzego problemu nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nigdy nie mam na twarzy ani grama makijazu podczas treningu. wszystko zmywam i przecieram tylko twarz nawilzajacym tonikiem lub plynem micelarnym aby nie czuc sciagniecia. a mimo to widze ze mam wieksze problemy z cera w czasie cwiczen. robia mi sie przede wszystkim niedoskonalosci w wiekszej mierze na skroniach i czole

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej! :) problemy z cerą mam i ja. od zawsze staram się z nimi walczyć sama, muszę przyznać że jest lepiej. dlatego chciałabym Ci powiedzieć w jaki sposób odkryłam to, co źle na mnie działa: zaczęłam eliminować wszystkie kosmetyki do skóry trądzikowej/skłonnej do wyprysków itp. przede wszystkim właśnie serie typu Garnier "Czysta skóra", wszystko co jest do skóry trądzikowej a pochodzi z drogerii odstawiłam - moja skóra nagle się uspokoiła (nie jest idealnie ale różnica jest ogromna). uznałam, że te kosmetyki po prostu podrażniają moją skórę, przez co ona produkuje więcej sebum zapychającego pory. zaczęłam nawilżać skórę w dzień, a w nocy nakładam krem z apteki. jest inaczej, dużo dużo lepiej.
    nie namawiam do odstawienia całkowitego :) być może na Ciebie działa to dobrze, jednak zachęcam do wypróbowania eliminacji :)

    OdpowiedzUsuń