poniedziałek, 11 listopada 2013

Mission completed - moje prywatne wyzwanie gimnastyczne

Bardzo mi miło, że mogę Was poinformować o moim małym sukcesie. Wyzwanie zakończone przed czasem. Właściwie to udało mi się je zrobić po 1,5 tygodnia, przy czym nie rozciągałam się codziennie - raczej co drugi dzień. Wynika z tego, że nasze ciało może więcej niż nam się wydaje i czasem po prostu wystarczy spróbować. Rozciągałam się według zaplanowanych pozycji i przyznaję, że była to prawdziwa przyjemność i relaks jak to zwykle bywa z osobami, które lubią stretching. 

Bacznie śledzę Wasze wyzwania. Często mam ochotę dołączyć, ale rozsądek podpowiada, że czas na regenerację musi być, więc pozostaje mi tylko trzymać kciuki i po treningach wybierać relaks :)


48 komentarzy:

  1. Chyba sobie żartujesz? :O i to nie jest fotomontaż? Jak to jest możliwe, że Ty taka gibka jesteś? :> to ja walczę jak dzika ze szpagatem, który Ty opanowałaś w miesiąc, teraz to w 2 tygodnie- za niedługo człowiekiem gumą zostaniesz :D :D
    WOW!! jestem pod wrażeniem Twojego ciała- jest bardzo elastyczne- moje ze mną walczy, nie chce współpracować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze byłam gibka, ale jakoś nigdy nie miałam weny, żeby próbować ;)

      Usuń
    2. Ja już mówiłam że Agata kręgosłupa nie ma:D

      Ale szok:D Patrzę i patrzę i cholera ale z Ciebie MacGyver:D

      Usuń
  2. podziwiam Cię! Jesteś niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  3. aż mnie barki bolą jak widzę twoje wejście do eka pada rajakapotasana
    polecam się jednak zapoznać bo yoga to nie gimnastyka-co widać na załączonych wyżej obrazach
    http://www.yogajournal.com/practice/176

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joga to nie gimnastyka - gimnastyka to nie joga

      Usuń
  4. Chciałabym móc napisać to samo za 1,5 miesiąca jeśli chodzi o szpagat. Takie sukcesy dodają skrzydeł ;)
    No i zgadzam się z Agnes - zrób jeszcze jedną taką pozę i zostaniesz człowiekiem-gumą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszemy tak za 1,5 miesiąca- nic się nie martw- jeśli samo nie wskoczy- to metoda Żan Kloda :D

      Usuń
    2. Motivation level: over expert :D Muszę sobie powiesić gdzieś tą stopklatkę z filmu w widocznym miejscu :P

      Usuń
    3. haha :D ja mam ją w głowie :D ale widzę progress, bo jeszcze niedawno mierzyłam i miałam 18cm do tureckiego, teraz 12cm. Także posuwam się do przodu :D

      Usuń
    4. Ja w tureckim mam 24 :P Ale cofam się we francuskim, bo było 14, a jest 16-18 ;(

      Usuń
    5. Dacie rade dziewczyny :) wiem to :)

      Usuń
    6. Ja też wiem...bo metoda Żan Kloda jet skuteczna :D

      Usuń
  5. Gratuluję!
    Mam pytanie odnośnie zestawów ćwiczeń - zastanawiam się, ile minut/powtórzeń ćwiczeń na brzuch jest efektywne, bo nie chcę przedobrzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od tego jak wytrenowana jesteś. Powinnaś ćwiczyć aż poczujesz, że mięśnie brzucha są zmęczone :)

      Usuń
  6. o kurcze,gratulacje ,ze się udało przed czasem :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Agata jestes moja wielka, megamotywacja <3, zazdroszcze i bardzo podziwiam :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego zazdrościć. Każdy może próbować, a ja wierzę, że jeśli próbujesz to Ci się uda :)

      Usuń
  8. Wow, gratulacje, jesteś niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Łaaaaaaaaaaaał!!!! <3 Gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gif mnie rozbraja totalnie :))) Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! Efekt genialny, tylko jakie ćwiczenia? Mogłabyś powiedzieć co dokładnie robiłaś, jak i ile? Bo bym chciała spróbować. Bardzo mnie zmotywowałaś ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tekście jest zalinkowany post z pozycjami, których używałam, Tak jak napisałam co drugi dzień, ale codziennie też można :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo, nie zauważyłam wcześniej ;)

      Usuń
  12. masz predyspozycje do takich wyzwań, tylko się brać za kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. super! gratulacje! :) stretching to dla mnie również świetny relaks :) poza tym relaksuje mnie również pilates ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię pilates. Jest bardziej wymagający, ale to oddychanie... Relaks jak ta lala :)

      Usuń
  14. Wygląda to naprawdę imponująco:) Dziś po stretchingu na aqua spodobala mi sie bardzo ta pozycja dlatego chyba zacznę poświęcać więcej czasu na rozciaganie bo to w sumie sam relaks:D ćwiczyłaś głównie na tych pozycjach z jogi?? Marta.T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Jeśli chodzi o tą figurę to tak. Trzeba było podejść i się "ujawnić" ;)

      Usuń
    2. Spóźniłam się na zajęcia takze troche nie było okazji:) W każdym razie to ja krzyczałam że boli i pali haha ale dzisiejszy zakwas nawet daje żyć, więc planuje porządnie sie porozciągać:) może kiedyś sie uda zrobić coś w podobie do figury wyżej:D Marta.T

      Usuń
  15. p.s Kobieto jesteś Kilerkaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od roku ćwiczę sobie w zaciszu domu z Ewka, Julian, czasem Mel B ale nigdy tak mnie nie palił tyłek i uda! Skąd w tak drobnej istocie tyle siły? Szacun!:) dozobaczenia na sali:) Marta.T

    OdpowiedzUsuń
  16. znasz może jakis skuteczny sposob na zbyt masywne i nieproporcjonalne go górnej częsci tułowia uda :(? Bo cwicze od pol roku z chodakowską, zuzka i mel b ale spadlo mi raptem 4cm :/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym chciała poznać taką mądrość ;) Niestety nie znam. Ciało chudnie równomiernie i jeśli masz taki typ budowy (np. gruszka) to zawsze nią będziesz. Rozciąganie i pilates pięknie wysmuklają ciało :)

      Usuń
    2. 4 cm to wg mnie duży sukces, niektórzy wydają tysiące złotych żeby o tyle zmniejszyć uda chirurgicznie czy innymi kosmetycznymi zabiegami, Ty kobieto zrobiłaś to sama w zaledwie pół roku, z ogromną satysfakcją i we własnym domu. Nie poddawaj sie! Skoro masz dolne partie większe od góry może warto popracować nad ramionami żeby troche poprawić proporcje? Jesteś na blogu specjalistki i posiadaczki mega ramion wiec tylko czerpać:)
      P.S Rady te pochodzą od mega amatorki- też ćwiczę w domu a wiedzę zasiegam głównie z blogów mądrzejszych od siebie i własnych doświadczeniach, z których także jestem dumna, nawet jeśli są to 4cm!:) Pozdrawiam Marta.T

      Usuń
  17. Pięknie, gratuluję! U mnie streching to niestety mój słaby punkt, bardzo go lubię, ale zniechęca mnie brak efektów, więc go... zaniedbuję. Błędne koło ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję! Pięknie to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super! gratuluję osiągniętego celu. Wspaniałe uczucie kiedy zrobisz coś nad czym pracowałaś długi okres czasu i jesteś zadowolona z efektu końcowego! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Could you write in english ? I dont undestand anything but it seems really interesting. Love your photos and I'd like to start yoga strething etc.. I need help. 🙊

    OdpowiedzUsuń