sobota, 19 kwietnia 2014

Czy od ćwiczeń starzeje się twarz?

Sport to zdrowie, ładna sylwetka, skóra, wieczna młodość itd., ale czy zawsze? 

Zacznę od tego, że był pewien okres w moim życiu, w którym prowadziłam bardzo dużo zajęć fitness. Dieta leżała wtedy kompletnie i opierała się głównie na drożdżówkach i kawie. Co zauważyłam? Że źle wyglądam, bliscy też mówili mi, że sprawiam wrażenie przemęczonej i najgorsze jest to, że sama to widziałam. Mimo szczupłej sylwetki można było powiedzieć, że nie mam 25 lat tylko 35, podkrążone oczy, szarą skórę. Mam też przed oczami twarze kilku znajomych instruktorek, które mimo wysportowanej sylwetki wyglądają na zmęczone życiem i znacznie starsze niż są w rzeczywistości... Co może być przyczyną?

Treningi to zbawienie dla ciała, ale trzeba pamiętać o umiarze i regeneracji. Intensywne ćwiczenia wykonywane zbyt często są dla naszego organizmu ogromnym obciążeniem/stresem tak jak brak snu czy problemy w pracy. Jeśli ćwiczysz zbyt często i nie dajesz sobie nawet dnia na odpoczynek, w ciele produkowana jest jeszcze większa ilość kortyzolu, czyli hormonu stresu. W konsekwencji na buzi mogą pojawić się dodatkowe zmarszczki. W tym miejscu wspomnę również o treningach typu HIIT, tabata - ich celem jest wytrącenie organizmu z równowagi, co ma pobudzić metabolizm, ale jednocześnie taki stan jest czynnikiem stresowym dla organizmu, więc pamiętaj - nie wykonuj ich codziennie!

Sytuacja ma się jeszcze gorzej, jeśli dodatkowo jesteś na diecie głodowej typu 1000, 1200, 1400 kcal. Dziewczyny i kobiety! Jeśli takie jest Wasze podejście do ćwiczeń: jak najmniej jedzenia, jak najwięcej ćwiczeń, to możecie obudzić się za kilka lat i stwierdzić, że nie tego się spodziewałyście. 


Jak ćwiczyć, żeby twarz nie ucierpiała?

Dieta dla skóry. Jeśli odchudzanie (redukcja wagi) to powoli. Nie ucinaj połowy kaloryczności swoich posiłków, 200-400 kcal jest bardziej rozsądne. Pamiętaj, żeby uwzględnić aktywność fizyczną w swoim zapotrzebowaniu <klik>. Owoce, które zawierają przeciwutleniacze, warzywa (szczególnie te liściaste), ryby, pestki dyni i słonecznika - powinny znajdować się w diecie. Eliminacja zdrowych tłuszczy z diety to największa zbrodnia jaką można wyrządzić skórze!

Regeneracja dla skóry. Nie doprowadzaj do przetrenowania. Zastanawiasz się czemu po owocnym okresie ćwiczenia przestały sprawiać Ci przyjemność, czemu nie czujesz już tych endorfinek? Nie ćwicz codziennie! Wysypiaj się, zrezygnuj z papierosów i alkoholu.


Życzę Wam przyjemnych świąt i miłej regeneracji dla wiecznej młodości :)

44 komentarze:

  1. Piękna!
    Po Voice of Poland przeczytam od A do Z :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby oczywista oczywistość, a jednak nie do końca ;) Czy mogłabyś kiedyś coś napisać o wpływie ćwiczeń na poziom kortyzolu, testosteronu i innych hormonów? Sama mam wieczny problem z wysokimi androgenami, co odbija się na moim wyglądzie. Zastanawiam się, czy może powinnam unikać jakiegoś rodzaju aktywności, niestety, nie trafiłam jeszcze na endokrynologa, który udzieliłby mi jakiejkolwiek wskazówki ;) Pozdrawiam i życzę udanych świąt :) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja wspollokatorka ma nadmiar androgenow i endokrynolog powiedzial ze aktywnosc fizyczna super, ale ostroznie z siłowymi, bo mięśnie mogą zachowywac sie jak 'męskie' i np szybciej przyrastac :-)

      Usuń
    2. O, dzięki za odpowiedź :) U mnie tak się trochę dzieje (chociaż robię ćwiczenia wzmacniające a nie siłowe), ale na razie nie wygląda to źle, chociaż smukła jak parę lat temu nie jestem z pewnością. Za to mam ogromne problemy z pozbywaniem się tkanki tłuszczowej i nadmiaru wody z organizmu :( Pozdrawiam, Ania

      Usuń
    3. Ania - bardzo fajny temat. Postaram się oczywiście bliżej przyjrzeć temu tematowi :)

      Usuń
    4. Fantastycznie :) Czekam z niecierpliwością w takim razie :) Ania

      Usuń
  3. to ciekawe, nigdy bym o tym nie pomyślała, że przetrenowanie jest tak widoczne na twarzy. czytałam też, że przy problemach z tarczycą nie można dużo trenować - też kwestia równowagi hormonalnej...

    OdpowiedzUsuń
  4. Regeneracja i odpoczynek to chyba jedne z ważniejszych rzeczy o których trzeba pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie przymierzam się do zmiany trybu życia na bardziej aktywny. Powiem szczerze że Twój blog to ostatnio dla mnie skarbnica wiedzy, szczególnie jeśli chodzi o porady jak poprawnie wykonywać ćwiczenia. Na szczęście zaplanowałam w swoich ćwiczeniach też dni "odpoczynku". Po przeczytaniu tego postu mam ochotę zrobić sobie zdjęcie swojej twarzy takie "saute" i po miesiącu ćwiczeń. Ciekawa jestem czy będzie znaczna różnica :)

    http://antynonszalancjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt, duża ilość ćwiczeń i brak racjonalnej diety mogą postarzeć twarz, sprawdziłam to niestety na sobie. Ale również duży spadek wagi może to zrobić. Mam koleżankę, która w przeciągu roku zrzuciła z 50kg, na początku jej nie poznałam. Wcześniej wyglądała na swoje lata, a teraz dałabym jej przed 30, a dopiero co 20 jej stuknęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety są minusy o których rzadko się mówi. Niestety najlepiej jest nie dopuszczać do nadwagi czy otyłości bo czasem bez chirurga się nie obędzie :(

      Usuń
  7. Hmm... nie myślałam nigdy o twarzy. Jeszcze chyba zależy od rysów. Jeżeli ktoś ma okrągłą to nawet jak zeszczupleje to aż tak nie będzie strasznie wyglądać, może gorzej jak ma ktoś pociągłą twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wpisie chodzi mi raczej o starzenie się skóry ;)

      Usuń
  8. Ja właśnie ostatnio usłyszałam, że strasznie wyglądam i ten tekst o worach! Dietę mam zbilansowaną 2100 kcal, trening kiedyś 4-5 razy w tygodniu, teraz obcięłam do 3 razy, mimo że mam ochotę na więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny post, regeneracja tak samo ważna jak treningi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba muszę gdzieś wydrukować to co napisałaś bo czasami o tym zapominam i widzę tego skutki jak np. wspomniane przez Ciebie worki pod oczami. Rozsądnie i z głową! Muszę wbić sobie to do tego zakutego łba:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Twojego bloga, zaglądam tu prawie codziennie :) Mam jedno pytanie, jestem szczupłą osobą żeby nie powiedzieć bardzo szczupłą, ale mięśni brak więc codziennie staram się przynajmniej 40 minut poświęcić na trening. Problem w tym, że nie chce schudnąć, jak to pogodzić tzn ćwiczyć, nabierać mięśni ale nie schudnąć? I czy dieta w moim przypadku też jest wskazana? :D Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście dieta taka żeby nie było deficytu kalorycznego, bo inaczej będziesz chudła. Skup się na treningu modelującym sylwetkę, a cardio lepiej ogranicz :)

      Usuń
  12. Cześć! :) Już od dawna śledzę Twojego bloga, ale dopiero teraz coś piszę... Standardowo. :D W każdym razie, chciałam napisać, że jesteś naprawdę bardzo profesjonalną osobą. Czytam wiele blogów fitnessowych i Twój jest jednym z najlepszych. Zawsze gdy wchodzę na Twojego bloga to czytam praktycznie każdy wpis, bo w każdym jest coś co mnie zainteresuje. Faktycznie dieta jest bardzo ważna i trzeba pamiętać o tym, że przede wszystkim ważne jest to, aby dostarczać organizmowi niezbędnych składników do prawidłowego działania, a niestety niektórzy nie do końca zdają sobie z tego sprawę. Ja zawsze powtarzam sobie i innym mój ulubiony cytat w tym temacie - "Jesteś tym co jesz". :)
    Swoją drogą, może mogłabyś kiedyś zrobić post na temat ćwiczeń z obciążeniem na łydki? Nie widziałam ich chyba na Twoim blogu, ale jeśli się mylę to przepraszam.
    Życzę wesołych świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Penelopa <3
      Nie było jeszcze takiego wpisu. Postaram się coś podrzucić :)

      Usuń
  13. czyli jak czesto sie powinno ćwiczyć? 2-3 razy w tygodniu? czy częściej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odsyłam :) http://fitness-all-day.blogspot.com/2014/03/jak-czesto-powinno-sie-cwiczyc.html

      Usuń
  14. Ten post dal mi duzo do myslenia.. Chyba faktycznie niezdrowa dieta doprowadza do przemęczenia skóry i cery ..
    Spokojnych Świąt :*

    OdpowiedzUsuń
  15. to prawda, ja również przesadzałam z ćwiczeniami, ćwiczyłam codziennie, wyglądam fatalnie, staro, zapadnięta twarz:( staram sie teraz jeść więcej, mnie ćwiczyć, więcej relaksu ale czy moja twarz wróci do dawnego wyglądu.... obawiam sie że nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dieta bardzo wpływa na naszą twarz. Przynajmniej jest to widoczne u mnie. Myślę, że będzie ok :)

      Usuń
  16. Też byłam instruktorką... przez 8 lat. Przyznam, że nie wyszło mi to na zdrowie. Pierwszy rok był fantastyczny jednak brak odpoczynku, monotonia ćwiczeń oraz fatalna dieta wyniszczyły mnie psychicznie i fizycznie. Życie instruktorki jest o wiele trudniejsze niż wielu dziewczynom się wydaje.
    Nie zgadzam się jednak do końca z unikaniem codziennych ćwiczeń. Nasz organizm potrzebuje codziennej dawki ruchu. Intensywność tego ruchu jest już sprawą indywidualną, na którą wpływa wiele czynników: od genetyki do "sportowej przeszłości". Ale to moje zdanie;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam nic przeciwko codziennym ćwiczeniom jeśli mam liczyć spacery czy inne spokojne aktywności. Jeśli chodzi o intensywne treningi to nie robiłabym ich codziennie.

      Usuń
  17. Uwielbiam twoje włosy <3 są przecudowne.
    W ogóle jesteś tak inspirująca. Za nie długo wybieram szkołę po gimnazjum i przyznam, że to ty mnie zmotywowałaś do codziennej walki z samą sobą, dodatkowo czerpiąc z tego przyjemność.
    Już od ponad roku ćwiczę, mimo że nie wyglądam, ale wciąż się staram.
    Dziękuje Ci, że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Życzę powodzenie!

      Usuń
  18. Uwielbiam Twoje wpisy, prawie każdy jest zazwyczaj odpowiedzą n apytanie, które sobie właśnie zadaję :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę się, że o tym napisałaś. Generalnie spośród setek fitblogów Twój jest pisany mądrze, z dużą dozą rozsądku. Musimy pamiętać, że jesteśmy ludźmi- umiar jest wskazany we wszystkim, co robimy. Dlaczego mamy pozbawiać się radości z życia, rezygnując np. z wyjścia do restauracji raz w tygodniu, czy na imprezę raz w miesiącu- wszystko w imię sylwetki miss fitness bikini? Wszystko ma swoją cenę. Oczywiście, aktywność to zdrowie, świetne samopoczucie- ale jest granica.

    Kortyzol to jedno, tak na prawdę stres i nadmierny wysiłek fizyczny powodują rozregulowanie gospodarki hormonalnej na wielu poziomach- w tym podwzgórzowym. Takie kobiety często mają wtórny brak miesiączki- a niedobór estrogenów wpływa bardzo niekorzystnie na samopoczucie, gęstość kości, wygląd skóry, włosów. Leczenie wbrew pozorom jest trudne i długotrwałe... Często, by pomóc takim osobom trzeba zwiększyć podaż kalorii i zredukować wysiłek fizyczny do akceptowalnego przez organizm poziomu... Ciężko jest zaakceptować konieczność przybrania na wadze i to prowadzi do zaburzeń psychicznych. Zabezpieczenie organizmu antykoncepcja hormonalną jest tylko maskowaniem tych objawów.

    I niepokojący jest fakt, iz wielu trenerów personalnych (szczególnie kulturystów) kompletnie nie ma o tym pojęcia i nie bierze pod uwagę tak oczywistych rzeczy.

    Pozdrawiam! Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ola za ten komentarz. Oczywiście zgadzam się z tym co piszesz. No cóż -każdy musi mieć swój rozum i podejmować decyzje świadomie... Ja mogę tylko podpowiadać :)

      Usuń
  20. Bardzo dobry post:) na szczęście nie miałam problemu z dietą-jak zaczęłam się odchudzać to jadłam dużo WIĘCEJ niż wcześniej (tylko inaczej), do tego ćwiczenia i bardzo szybko zaczęłam się sobie podobać :))

    /rozowo-szara.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani Agato jakiego programu używa Pani do obróbki zdjęć i filmików?

    OdpowiedzUsuń
  22. CZYLI PODSTAWA WSZYSTKIEGO DOBRE JEDZENIE:)

    Blog z inspiracjami modowymi, gotowymi zestawami(ostatnio hippie, boho) i poradami dietetyczno-kosmetycznymi i przepisami: http://patosichaos.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. swietny wpis :) pozdrawiam !!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej!
    Szukam butów do ćwiczeń w domu (siłownia odpada). Zastanawiam się nad kilkoma modelami. Bardzo podobają mi się adipure 360 tr, ale pytanie czy jest sens kupować takie buty? Nie chodzi o lans, tylko czy są mi one potrzebne skoro jestem początkująca. Dodam że lubie intensywne treningi i nie chcę by buty mocno hałasowały, ćwiczę gdy moje dziecię śpi. Mam na oku jeszcze Reebok RealFlex Scream lub Nike Studio Trainer. Dodam, że nie chcę wydać na buty więcej jak 300 zł. Może cos mi doradzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zdanie jest takie, że akurat w buty warto zainwestować. Bezpieczeństwo wygoda wiadomo. Nie miałam okazji ćwiczyć w tych butach które wymieniłaś, ale polecam te http://www.adidas.pl/buty-adipure-cool-clima/D66326_530.html spełniają moje wszystkie wymagania. Są w większości z czegoś na rodzaj siatki - po prostu mega :) i cichutkie

      Usuń
  25. Hej, pytanie z innej beczki ;) jakie poleciłabyś buty do biegania? żeby cena też była odpowiednia na studencką kieszeń :D myslalam o nike free run tylko nie wiem gdzie je zakupic w internecie zeby byly oryginalne. Pozdrawiam! Jesteś swietna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety chyba nie mogę Ci pomóc, bo nie biegam zbyt często i tym samym nie miałam do tej pory żadnych specjalnych butów do biegania. Aktualnie testuję Adidas Duramo 6, ale mam je zbyt krótko żeby cokolwiek powiedzieć :) Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  26. Niestety, taka jest prawda, warto się zastanowić zanim wejdziemy na wyższe obroty. U mnie były intensywne ćwiczenia, dieta, wzrost masy mięśniowej i spadek masy tłuszczowej przy zachowaniu tej samej wagi. Ciało mam teraz fajne, ale cóż z tego skoro twarz starsza o kilka lat, zmarszczki, zapadnięte policzki i podkrążone oczy. Szczególnie w wieku plus 30 trzeba to sobie mocno przekalkulować. Ja nie popełniłabym już tego błędu, bo twarz nigdy nie wróciła do dawnej formy :(

    OdpowiedzUsuń