sobota, 26 kwietnia 2014

Kwietniowy mix zdjęć

Za moment powitamy maj, więc pora zrobić zdjęciowe podsumowanie kwietnia. Ten miesiąc był wyjątkowo miły ze względu na święta i trochę wolnego czasu, którego ostatnio ogromnie mi brakowało. Oprócz tego treningi, praca, wreszcie odrobina słońca i trochę więcej deszczu, ale nie narzekam, bo jeśli mogę wychodzić z domu w cienkiej kurtce to i tak jest pogodowy sukces.


Odgrzebana z grudnia fotka, kiedy to moja dieta wyglądała o wiele lepiej ;)


1. Bardzo fajny napój, który ostatnio podratował mnie, gdy zapomniałam zabrać jedzenia z domu. Rzadko tak się dzieje, więc byłam w lekkim szoku ;)
2, 4. Babeczki do męża. Nie pytajcie o przepis, bo wszystko jest niestety "kupne"
3. Kolacja


1. Zakupy w H&M. Spodnie z działu dziecięcego (wszystko dziecięce spodnie lepiej na mnie leżą, niż te damskie i raczej nie ma to nic wspólnego z rozmiarem)
2. Pozytywny outfit do ćwiczeń i  buty, o które często  pytałyście - Nike Free Express
3. Uzupełnienie zapasów. Tego kremu ujędrniającego używam już kilka lat i bardzo go lubię, ale tylko wiosną i latem, bo niezwykle mocno chłodzi
4. Kolejne buty tym razem Adidas Adipture 360 W Celebration
Poćwiczę w obydwu parach i dam Wam znać jak się sprawują :)


1. Aktualna sylwetka
2. Truskawki, mleko i trochę proszku
3. Moje dwie słabości. Jedną z nich muszę wyeliminować :)
4. Domowe ćwiczenia z mężem - moim trenerem 




Siłownia i ogromny jak dla mnie ciężar. To się nazywa wyzwanie.


1. Ulubiona codzienna fryzura
2, 4. Wiosenne wdzianka i białe spodnie, czyli mój osobisty ogromny motywator ;)
3. Ćwiczę dalej, aż będę mogła ustać bez podpierania się

I czekam na lato :)

INSTAGRAM <klik>




56 komentarzy:

  1. co to za koncert w tle? czyżby DM? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyżby moja ulubiona blogerka słuchała jednego z najulubieńszych zespołów? : D

      Usuń
  2. Bardzo pozytywny wpis, aż wprawił mnie w lepszy nastrój. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. same smaczności w kwietniu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz na tych zdjęciach widzę, jaka Ty drobniutka jesteś :) ile tam miałaś na sztandze? Co do fryzury, też najczęściej taką wybieram do chodzenia "po domu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania :) sztanga + dwie 10 albo 15 - wiec albo 40 kg albo 50 kg?

      Usuń
    2. Nie wiem czy liczyć tą sztangę bo na suwnicy raczej jest ona lekka. Obciążenie to 50 kg ale zrobiłam tylko 6 razy ;)

      Usuń
    3. Ładnie :) i wcale nie tylko ;) mój rekord bez suwnicy to 55 kg, ale obok mnie laski brały na przysiad po 70, 80kg. Co ten crossfit robi z ludzmi :)

      Usuń
  5. Uwielbiam Twoje fotki :)) Chciałabym wpaść w Twoje ręce jako trenerki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się na każdą osobę jaka wpada w moje ręce :)

      Usuń
  6. Figura z grudnia i teraz: rewelacyjna :)! Ciuszki wszystkie bym zalozyla, a wlosy masz bajeczne, ze nie wspomne o rozciagnieciu :)! Dziewczyno uwielbiam Cie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoho ;) ile miłych słów! Dziękuję!

      Usuń
  7. świetny mix <3 wszystko mi się podoba :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Te fotki dają nam dużo energii, super motywacja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. to twój naturalny kolor włosów? -piekny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam spray`u z tego wpisu http://fitness-all-day.blogspot.com/2013/06/wosy.html

      Usuń
  10. Masz idealne ciało ;) strasznie motywujący wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie jest idealny, a już na pewno nie ja, ale co tam. Podoba mi się to co jest na zdjęciach :)

      Usuń
  11. Muszę w końcu spróbować nowości Tymbarku

    OdpowiedzUsuń
  12. jeeeej sliczne ciało *.* baleriny różowe z hm też mam i czekaja w szafie:) błękitny topik cuuudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia,piękne wdzianka,piękna sylwetka,piękna TY! Miałam Ci już tak nie słodzić,ale za każdym razem jak wstawiasz coś takiego nie sposób utrzymać język za zębami (a raczej rąk na klawiaturze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawiasz mi humor za każdym razem :)

      Usuń
  14. jak zawsze piękne i motywujące zdjęcia :) nie próbowałam tych nowości tymbarku, przyznaję, że nie patrzyłam na skład, ale z góry uznałam, że jest jakiś zły i może dlatego nie kupowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ok, ale i tak wolę własne smoothie ;)

      Usuń
  15. Ta ostatnia figura to moje marzenie - ale też kiedyś w końcu zrobię... kiedyś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się wydało, że jest nie do zrobienie ;)

      Usuń
  16. Piękna figura i już bardzo mało ci brakuje do tego, aby była prosta :), a ten ciężar rzeczywiście już wizualnie robi duże wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nadal w świetnej formie co widać na załączonych obrazkach:) Zaczęłaś ćwiczyć siłowo? Mam wrażenie, że Twoje plecy wyraźnie się umięśniły?:D Fruktajle faktycznie pyszne i sklady chyba nawet dość zdrowe bez cukrów i innego dziadostwa, polecam też z brzoskwinia i mango:D:D Pozdrawiam i do zobaczenia mam nadzieję na sali:) Marta.Tu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się wpadać na siłownię w miarę możliwości a fruktajle próbowałam wszystkie po łyku od męża. Czekam na Ciebie i czekam :)

      Usuń
  18. Jakiego programu używasz do obróbki zdjęć i filmów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. movie maker i photo scape, czasem gimp

      Usuń
    2. Dziękuję. Naprawdę fajnie robisz zdjęcia. Twój blog jest taki idealny ;-)

      Usuń
  19. Fantastyczny mix, mimo kaprysnej pogody za moim oknem, powiało wiosną. Bardzo podobały mi się zdjęcia z treningu, mam nadzieję, ze kiedyś i ja " dorosnę " do ćwiczeń ze sztangą. A jak się sprawdzają legginsy z H&M ? Strasznie lubię ich sportową kolekcję, ostatnio namiętnie kupuję ich topy i szorty do ćwiczeń. Na dział dziecięcy też chetnie zagladam i mam te same legginsy, tylko w kolorze szarym z rózowym paskiem u góry i koszulkę do kompletu. Dobra jakość w dobrej cenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie ubrania z H&M bardzo dobrze mi się noszą, a niektóre o wiele lepiej niż te z typowo sportowych marek. Do siłki nie ma co dorastać - trzeba spróbować i już :)

      Usuń
  20. Śliczne zdjęcia, śliczna figurka. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie te białe spodnie leżą na Tobie.
    Ja tez walczę z nałogiem czekoladowym :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Może najwyższy czas zacząć odpowiadać na komentarze i wiadomości. .. tylko tak sugeruję

    OdpowiedzUsuń
  23. hej, Twoja domowa siłownia zrobiła na mnie ogromne wrażenie, szczególnie wygląd sztang i niektórych hantli. wiesz, ja też mam trochę sprzętu takiego cięzkiego kalibru, ale kupiłam żeliwne talerze i jak ćwiczę za każdym razem muszę wginty na końcach dokręcać bo przy odłozeniu luzują się, co mnie bardzo wkurza, kiedy zaczynam kolejną serię :/ dlatego chciałam sie zaputać jakiej firmy Ty masz te sztangi i talerze, bo nie zauwazyłam na nich żadnych gwintów do mocowania???? poza tym te hantle bez koncówek wystajacych i bez gwintów to też mnie bardzo urzekły, nieraz te konce mi haczą przy niektórych ćwiczeniach i wolałabym miec bez ... szukałam w sieci, ale trafiłam na kosmiczne ceny, czy mogłabyś mi zdradzić gdzie skompletowaliscie Waszą domowa siłownię? poza tym świetnie wyglądasz w białych spodniach :) ja jeszcze się nie odważę takowych ubrać, ale to jest moje BIG marzenie!!!! a juz o białych legginsach to nie wspomnę, bo w nich widac każdą niedoskonałość, więc żeby je włożyc musze poswięcić rok treningow i porządnej diety, pozdrawiam i czekam na odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta siłownia ze zdjęć niestety nie jest moja - to Aquatica w Kaliszu. Wkręcasz je dobrą stroną, a może za słabo - wtedy mi też się luzują :) Sprzęt jeśli się nie mylę to life fitness :)

      Usuń
  24. Hej nominowałam Cię do Liebster Award :) Po szczegóły zapraszam http://niebieskiekrzeslo.blogspot.com/2014/04/matura-nominacja-do-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Czekam z niecierpliwością na opinię na temat butów! :) Daj znać jak najprędzej, w czerwcu planuję zakup ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobrze wiedzieć, że masz też swoje małe słabości (mam na myśli czekoladę) :)
    Ja pracuję nad brzuchem na siłowni i nie wiem ile mi czasu zajmie, żeby wyglądał choć odrobinę jak Twój...
    Wiem jedno, pomimo, że nie widzę efektów nie ma sensu się poddawać tylko małymi kroczkami robić swoje

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładne zdjęcia. Ja intensywnie pracuję nad brzuchem. W tym roku musi być kratka i koniec;)
    http://zycienienabogato.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Tymbark niestety (w przeciwieństwie do konkurencji) wrzuca do tych napojów, które powinny być zdrowe, sztuczne aromaty, co dla mnie jest nie fair i nie do przejścia :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Jedzonko pysznie wygladajace. Jakiego proszku wsypalas do tego truskawkowego szejka? ;) a figure masz swietna i nic nie musisz w niej zmieniac :))
    Interesuje mnie AWF. chcialabym sie dowiedziec wiecej na ten temat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się jak najprędzej napisać co wiem o AWF ;) Taki tam koktajl, nie jest to czysto białkowa odżywka.

      Usuń
  30. Świetne zdjęcia, a Twoja figura po prostu aż motywuje do ciężkiej pracy! :)
    P.S. gdybym była szczupła też kupowałabym w dziale dziecięcym, przynajmniej nie musiałabym skracać nogawek za każdym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dziecięcym dziale są rozmiary do ponad 170 więc nie są takie maleńkie ;)

      Usuń
  31. Piękna figura!:) czekoladę też uwielbiam, ale na razie z niej zrezygnowałam. Dopiero 3 dzień, ale jest dobrze, mam nadzieję że wytrwam:) a na truskawki czekam, ale na swoje. W sklepach już widzę, że można kupić, jednak wolę ze swojego ogródka :)

    OdpowiedzUsuń