niedziela, 15 czerwca 2014

"Odchudzające" kosmetyki - wakacyjny look


Masz już to ciało, na które pracowałaś wiele miesięcy. Teraz wystarczy je trochę odpicować. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam opaloną skórę. Wygląda zdrowo, szczupło i pięknie podkreśla każdy wypracowany mięsień, sprawia, że cellulit jest mniej widoczny - same zalety. Kiedyś mogłabym opalać się do oporu, ale zniszczenia, które widać na skórze gołym okiem skutecznie mnie do tego zniechęcają. Tego lata oczywiście mam w planach leżakowanie, ale już ze znacznie większym filtrem niż do tej pory, dlatego, zaopatrzyłam się w już sprawdzone produktu, które zapewnią mi ten wakacyjny wygląd.

samoopalacz w spray`u

1. Samoopalacz w spray`u Sun Ozon z Rossmanna, który namiętnie eksploatowałam w zeszłym roku. Dla mnie jest świetny. Kolor jest intensywny, a odcień nico brudny. Stosuję go po peelingu, nawilżam bardziej suche miejsca (kolana łokcie) i nigdy nie zdarzyły mi się żadne plamy. Mgiełka, która uwalnia się z opakowania jest tak delikatna, że nie trzeba się zbytnio przykładać do aplikacji. Dwie zasady: odpowiednia odległość i ciągły ruch (nie zatrzymuję ręki ani na chwilę). Tym kosmetykiem można nawet pobawić się w wyszczuplanie, np. bardziej przyciemnić wewnętrzną i zewnętrzną stronę uda albo talię, ale to już raczej po nabraniu odpowiedniej wprawy. Zapach jak każdy samoopalacz - nie wyobrażam sobie nie wziąć prysznica i funkcjonować z tym strasznym zapachem. Kolejny ogromny plus to cena - niecałe 10 zł. 


2. Fluid do ciała Lirene Body BB. Tegoroczna nowość, a już zawładnęła moim sercem. Wyrównuje koloryt, nadaje skórze ładny odcień i blask, zapach również przyjemny. Trzeba go dość zwinnie nakładać. Zdecydowane i szybkie ruchy, im dłużej trwa aplikacja tym gorzej. Mona kupić za niecałe 20 zł

3. Dowolny balsam rozświetlający oczywiście zamiennie z tym fluidem ;) 

fluid do ciała

3. Joanna Blond Reflex rozjaśniacz w spray`u. Co prawda do ciała jej nie stosuję, ale jest dla mnie nr 1 jeśli chodzi o wakacje. Używam jej tylko na czubek głowy, nie na całość bo końcówki rozjaśniają się same. Pasemka mają ładny kolor, w moim przypadku raczej biały niż żółty. Moje włosy zawsze były lejące i błyszczące co nie do końca lubię. Wolę coś na rodzaj kontrolowanego siana i to właśnie widać na poniższych zdjęciach. Rozczesana i wygładzone są klapnięte i smutne ;)

włosy rozjaśnione od słońca


Jeśli macie jakiś sprawdzone wakacyjne kosmetyki, a szczególnie filtry do twarzy, które nie zapychają to z radością się o nich dowiem :). Lubicie taki wakacyjny look? 

42 komentarze:

  1. ja od ok 4 lat używam rajstop w sprayu sally hansen, są rewelacyjne, bardzo wysmuklają nogi i poprawiają ich wygląd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena mnie trochę odstrasza, ale słyszałam same pozytywy :)

      Usuń
  2. Rajstopy w sprayu i ogólnie wszystko, co farbuje ciało, nie przemawia do mnie. Boję się, że będę miec nierówny kolor na ciele:(. Nie umiem aplikować takich produktów. Może post na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się bałam - niepotrzebnie. I myślałam, że ubrudzę potem wszystko na czym usiądę i czego dotkną - też niepotrzebnie.
    A co do aplikacji to widziałam na YT kilka fajnych filmików :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja do twarzy używam Ziaja Med spf50 krem matujący :) Żeby się nie świecić po filtrze,przypudrowuję twarz skrobią ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o "niezapychający" krem do twarzy z filtrem, to polecam z serii Ziaja Med - poza filtrem SPF 50+ posiada właściwości matujące. Przy mojej cerze trądzikowej, która jest skłonna do pochłaniania wszystkich zanieczyszczeń jest niezastąpiony, a do tego bez problemu można go stosować pod makijaż. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za polecenia. Chyba zacznę od Ziaji i mam nadzieję, że na tym skończę :)

      Usuń
    2. Też używam Ziaja Med, ale z tym efektem matującym to spora przesada. Fakt, nie jest tak tłusty i świecący jak bywają inne, ale lekko się błyszczy. Za to nie bieli, nie zapycha skóry, nawet zaryzykuję stwierdzenie, że nawilża.

      Usuń
  6. ja uzywam kremu z filtrem do buzi z soraya. jestem zadowolona bo ładnie się wchłania, nie ma efektu świecącej buzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam chyba w zeszłym roku i był ok :)

      Usuń
  7. Można kupić ten rozjaśniacz w Rossmanie albo Naturze, czy raczej szukać gdzie indziej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmannie nie ma, ale w naturze chyba tak nie wiem na 100 procent bo zamawiam w internecie :)

      Usuń
  8. czy ten body BB zostawia na skórze charakterystyczny dla samoopalaczy smrodek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bo to nie jest samoopalacz tylko fluid :)

      Usuń
  9. piękne włosy! sama szukam jakiegoś dobrego filtru do twarzy, słyszałam, że bardzo dobry jest Vichy Capital Soleil SPF 50, może u Ciebie się sprawdzi, ja jeszcze nie próbowałam :) osobiście do twarzy używam jedynie produktów aptecznych, jeżeli chodzi o pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Wam dziewczyny Vichy capital soleil, ale ważne żeby to była wersja matująca a nie do cery suchej, bo ta jest bardzo tlusta. Mimo że sama mam suchą to na lato matująca wersja jest idealna, nie bieli, nie zapycha i nie błyszczy sie na twarzy w przeciwienstwie do antheliosa z la roche, iwostina czy ziai:/ Pieknie sie wchlania, nawet jesli posmaruje sie 30 min przed zajęciami to mam wrazenie ze jest na tyle lekki, ze nie mam tłustego filmu na twarzy i nie klei mi sie spocona po treningu buzia. Jedno opakowanie w super pharm w promocji okolo 40zł i starcza na cale wakacje:D Próbki dostepne w stylówce:) pozdrawiam, Marta. Tu

      Usuń
    2. Marto! Powinnaś założyć bloga. Będę wierną czytelniczką :)

      Usuń
  10. Ja jak narazie do twarzy używam kremy z Nivea nawilżającego,a jako fluid krem BB,ale chętnie przeczytam o czymś z filtrem:)

    A włoski masz super,podobają mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kończę swój samoopalacz i kolejny będzie właśnie ten który pokazujesz. Planuję również zakup tego fluidu do ciała. Opalenizna i rozświetlenie robią naprawdę dużą robotę i znacznie poprawiają wygląd :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używam kremu do twarzy z filtrem 30 z bielendy i raczej nie zauważyłam problemu zapychania porów. polecam, spróbuj! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kusi mnie ten fluid z Lirene. Z drugiej strony twarz chciałabym pozostawić bladą, siłą rzeczą resztę ciała muszę kolorystycznie do niej dopasować... A jeśli chodzi o niezapychające filtry, to Ziaja Med.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nawet jeśli twarz zostawisz jasną to ten fluid nie będzie się rzucał w oczy :)

      Usuń
  14. Polecam bardzo filtr do twarzy Roche 50+ matujący. MIMO wysokiej ceny rewelacja.Podklady również bardzo polecam.Idealne do wrazliwej cery.Drogie ale bardzo wydajne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lato mam zamiar kompletnie zrezygnować z podkładów (o ile cera pozwoli ;)), a na zimę może się zaopatrzę :)

      Usuń
  15. te nogiiii!!! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Stosuję samoopalacz z Sun Ozon ale w balsamie i też jest świetny (przynajmniej dla mojej skóry), nie pozostawia plam i ma fajny (nie pomarańczowy) kolor. Kurcze i zawsze chciałam mieć blond włosy... tak pięknie wyglądają latem, właśnie lekko rozjaśnione u góry i takie ładne "białe" refleksy... cuuuudo! Ale moje czarne mogłyby tej rewolucji nie przezyc :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie by wyszły pomarańczowe ;)

      Usuń
    2. o ile by nie wypadły, albo nie zredukowały się o połowę (ulegając spaleniu przez rozjaśniacz) ;)

      Usuń
  17. Ja od lat używam balsam brązując, relaksujący Sopot Ziaja. W zimę przed szczególnymi imprezami, a w lato fajnie pogłębia efekt opalenizny. Jedynym minusem jest zapach, dlatego stosuję go na noc, a rano biorę prysznic. Kosztuje ok 10 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy śmierdzi nawet najdroższy ;) Chyba kiedyś miałam dobre pare lat temu i pamiętam, że byłm zadowolona, ale ten spra`y jest dla mnie idealny

      Usuń
  18. ja uwielbiam filtry z hawaiian w sprayu niestety ciezko dostepne w polsce raczej w USA niestety :((

    OdpowiedzUsuń
  19. Sun Ozon z Rossmanna to jeden z moich wakacyjnych niezbędników :)
    polecam też mus z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na złość nie mam żadnej konsultantki, a kiedyś z 10 się koło mnie kręciło ;)

      Usuń
  20. Gdzie można kupić ten spray z Joanny? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamawiam w internecie, ale w niektórych drogeriach podobno jest :)

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli lubisz włosy "potargane wiatrem", to dziś natknęłam się na post + filmik, jak to zrobić. Może Ci się przyda :-)
    http://loveandgreatshoes.blogspot.com/2014/06/beach-hair.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Kusiło mnie żeby spróbować tego rozjaśniacza z Joanny po twoim pierwszym wpisie o nim, ale zrezygnowałam - za bardzo boję się odrostów, a nie uśmiecha mi się ciągłe jego używanie ;) I podejrzewam, że trochę jednak niszczy on włosy, jak każdy rozjaśniacz.
    Co do samoopalaczy, to ja, jeśli już takiego używam, mieszam go z balsamem i dopiero nakładam na skórę. Albo kupuję balsam brązujący Dove. Efekt jest wolniejszy, ale nie boję się o plamy z moimi mało sprytnymi rękami :D
    A nad BB z Lirene właśnie się zastanawiam. Skoro go polecasz, to chyba się skuszę :)
    I ostatnia rzecz - stylizacja "summer look" jest świetna, uwielbiam taka sportową elegancję ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mogę się przkonać do samoopalaczy bo ję się plam :P Za to mam wypróbowane balasam brązujące najlepszy wg mnie to Dax cosmetic do tego ma efekt ujedrniający, z Avonu też jest dobry i ma do tego drobinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. polecam maslo brazujace orzechowe z bielendy - 3 dni aplikacji i juz widac spora roznice;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Stosowanie kosmetyków jest oczywiście właściwym krokiem, ale należy stosować je z głową. Słabej jakości środki i suplementy mogą prowadzić do wielu chorób lub kłopotliwych dolegliwości.

    OdpowiedzUsuń