sobota, 30 sierpnia 2014

Urosły mi mięśnie po ćwiczeniach! Ratunku!

większe mięśnie od ćwiczeń

Nie dywagując o tym, czy mięśnie u kobiet wyglądają ładnie, czy brzydko zapoznajmy się z tematem. Zaznaczę tylko, że codziennie ktoś wpada na mojego bloga po wpisaniu w wyszukiwarkę haseł tego typu


Czy jest możliwe, żeby od ćwiczeń bez obciążenia, przysiadów, biegania, kilogramowych hantli itd. urosły mięśnie?

Zacznijmy od tego, że nie znam kobiety, która zajadałaby się mięsem jak mężczyzna. Jeden kotlet, kubeczek serka wiejskiego to wcale nie tak dużo, a na pewno nie wystarczy, żeby pokryć dzienne zapotrzebowanie. Żeby rozbudować masę mięśniową tego białka musi być dużo więcej. Mięśnie nie powstają z powietrza i niestety tłuszczyk z ud też nie zamieni się w tkankę mięśniową magicznym, nieznanym naturze sposobem Do tego potrzebne są aminokwasy, które dostarczasz do organizmu wraz z pożywieniem zawierającym białko i odpowiedni trening kulturystyczny. 


Dlaczego tak się dzieje i czy wszyscy trenerzy kłamią, żeby unieszczęśliwić niewinne, niegustujące w muskulaturze kobiety?

Spróbuję na przykładzie. Kobieta niezadowolona ze swoich ud i pośladków postanawia zacząć ćwiczyć. Wyszukuje na you tube treningu wpisując hasła "sexi legs workout", "odstające pośladki ćwiczenia" itp, albo przegląda grafik wybranego klubu i zapisuje się na wszystkie zajęcia, w których wymienione jest słowo uda, cellulit, pośladki... Nic dziwnego. Przecież to są partie ciała spędzające sen z jej powiek. Zaczyna ćwiczenia. Miesięczne wyzwanie, dwumiesięczne wyzwanie, dorzuca do tego 100 przysiadów dziennie. Będzie szybciej.
Tym sposobem, bez dnia regeneracji katuje swoje mięśnie, cellulit się zmniejsza, tłuszczu jakby mniej, ale... urosły uda. Udaje się, więc na internetowe forum i dzieli się swoimi (prawdziwymi) odczuciami, albo idzie do trenerki i mówi, że przez jej program treningowy uda stały się duże i w ogóle jest do kitu.

Co się dzieje z mięśniami poddanymi ćwiczeniom?

Osoba, która całe życie stroniła od aktywności fizycznej, nie wykonywała ćwiczeń wzmacniających, miała mięśnie (nazwijmy je) sflaczałe. Człowiek posiada mięśnie po to, aby mogły wykonywać prace i wraz z pierwszymi treningami mięśnie zaczynają nabierać kształtu, który jest dla nich naturalny. Załóżmy, że urodziłabyś się 100 lat temu na wsi i musiałbyś nosić wiadra z wodą z pobliskiej studni. Twoje ciało wyglądałaby nieco inaczej, niż teraz kiedy spędzasz 80% swojego dnia za biurkiem. Podobnie jest, kiedy mięsień jest kompletnie wyłączony z użytku. Kto miał jedną nogę w gipsie ten wie, że po jego zdjęciu różnica jest niewyobrażalna! Chudy patyk - tylko to przychodzi mi do głowy.

Wróćmy do pani, która wykonuje swoje ćwiczenia codziennie i  jej uda urosły aż tak, że nie może się wcisnąć w dżinsy

Naturalnym zjawiskiem jest dodatkowe ukrwienie mięśni, które wykonują pracę. Do tej pracy potrzebny jest tlen i to właśnie wzmożony przepływ krwi go zapewnia. Stan znany bliżej jako "po treningowa pompa".   Mikrouszkodzenia mięśni, które również są zupełnie normalne po ćwiczeniach, powodują obrzęk, uczucie sztywności, zatrzymywanie wody. Kiedy nie dajesz sobie czasu na pełną (!) regeneracje, utrzymujesz ten stan i twoje mięśnie na okrągło są opuchnięte.

 Proste? Logiczne? :)





47 komentarzy:

  1. proste jak budowa cepa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ;) uwielbiam twoje posty :) nawiąż współprace z jakaś gazetą :))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. tak , proste i logiczne tylko skąd mam wiedzieć ile czasu potrzebują moje mięśnie po moim ułozonym z wielu treningu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nogi potrzebują ok 3 dni "luzu" po treningu.

      Usuń
    2. myślę że to zależy jakie ćwiczenia , od ilości ćwiczeń , ilości powtórzeń , od obciążenia , hmmm

      Usuń
    3. Nie. Nie zależy. Niezależnie od tego wszystkiego po ok 3 dniach zakwasy powinny zniknąć.

      Usuń
    4. Ja też nie mogę wiedzieć ile potrzebują twoje nogi na pełną regenerację. Jeśli robiłaś porządny trening to tak jak pisał anonimowy wyżej 3 dni są ok

      Usuń
    5. Czyli przez 3 dni po treningu nie ćwiczyć ?

      Usuń
  4. Dobrze, ze o tym piszesz. Proste ale do wielu osób nie dociera.

    OdpowiedzUsuń
  5. moje pytanie brzmi: czy jest możliwość, żeby zlikwidować "wiszące" ramiona ?? bo mnie to "sadełko" wkurza, szczerze mówiąc.. no i z drugiej strony jak zakładam ręce za głowę to nie zbyt pięknie to wygląda... :( pomocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma możliwości żeby zlikwidować tylko i wyłączne sadełko z ramion. Trzeba po całości. Czy obwisanie da się zlikwidować całkowicie? Zależy jaka jest zdolność Twojej skóry do obkurczania się, ot tego ile tego sadełka jest i jaka jest Twoje budowa. Trzeba spróbować :)

      Usuń
    2. Rok temu rozpoczęłam przygodę z treningami. Ćwiczyłam, 3 miesiące, trochę się wyszczupliłam i dałam sobie spokój :( W tym roku co miesiąc zaczynałam od nowa, teraz od dwóch miesięcy staram się ćwiczyć regularnie. Moje ulubione treningi odbywają się z Mel B, Chodakowską. Tylko po prostu zastanawiam się czy jest możliwość, żeby to coś zlikwidować, bo strasznie mi się to nie podoba. Zapewne potrzebuję obciążenia, tak ? :) I domyślam się, że może to być tak samo trudne jak wyszczuplenie ud.. :(

      Usuń
    3. Moze i trudne, ale mozliwe pytanie na ile masz motywację, czas i silna wole. Obciazenie jak najbardziej jest koniecze aby te czesc ujedrnic, ale jesli wyjatkowo go nie lubisz sprobuj od cwiczen tricepsa bez obciazenia (pompki tyłem) - robione co drugi dzien w 3 seriach powinny znacznie pomoc

      Usuń
  6. czyli jeśli napuchły mi nogi od ćwiczeń (i mam zakwasy) to jeśli przed kilka dni dam sobie (a raczej nogom :P) odpocząć i będę rozciągać się wiecej niż zawsze wszystko wróci do normy i będą wyglądać jak zawsze (albo...w końcu szczuplej :D)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozwolę sobie odpowiedzieć Ci na swoim przykładzie - pamiętam, jak swego czasu, będąc nieco mniej uświadomioną niż jestem teraz - postanowiłam zrobić wyzwanie przysiadów i cisnęłam te przysiady niemalże codziennie. Następnie zdenerwowałam się, że "urosły" mi uda. Musiałam jednak zaprzestać temu ćwiczeniu ze względu na problemy z kolanem. Minęło trochę czasu (niestety nie pamiętam już nawet ile dokładnie), ćwiczyłam nadal, ale już bez tych dodatkowych przysiadów, rozciągałam się, a moje nogi naprawdę się wysmukliły. Więc myślę, że i u Ciebie tak będzie :)

      Usuń
    2. Tak. Wróci do normy ;)

      Usuń
  7. w końcu ktoś to powiedział :) post idealny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecież przybranie na masie nie zależy tylko od treningów i spożycia białka. Zależy też od wrodzonych predyspozycji - ja mam np. tendencję do przybierania masy mięśniowej. Muszę uważać na treningach, bo też nie chcę mieć zbyt rozbudowanych mięśni, bo takie mi się po prostu nie podobają. Więc wszelkie porady na różnych forach w stylu "nigdy nie przybierzesz dużej masy, bo nie jesteś facetem" są nieprawdziwe, bo zależy to od różnych czynników.

    OdpowiedzUsuń
  9. hehehe niestety kobiety maja mega problem ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że o tym napisałaś :) moja znajoma ma z tym problem i nie umiałam logicznie jej tego zjawiska wytłumaczyć :) teraz już wiem co jej jutro powiem

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie, że o tym napisałaś. Super post!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nominowałam CIę do LBA
    http://books-films-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Za to właśnie lubię Twój blog,
    rzeczowo i "po ludzku" tłumaczysz mechanizmy, które zachodzą w naszym organizmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie denerwują dziewczyny w stylu "O nie! Będę miała od tego mięśnie!!!" jakby te mięśnie to była jakaś wstydliwa, a może nawet śmiertelna choroba. Koleżanka pracowała przez jakiś czas w pralni chemicznej, gdzie musiała dźwigać ciężkie materiały przez kilka godzin dziennie. Ma naturalnie bardzo szybki metabolizm i jest bardzo szczupła, zawsze chciała przytyć. Ale kiedy rozmawiałyśmy o tej pracy jej największym zmartwieniem było nagłe pojawienie się bicepsów, których nigdy nie miała. Była wręcz przestraszona, że zamieni się w kulturystkę! I na nic tłumaczenie, logiczne wyjaśnienia i naukowe dowody.
    Inna przyjaciółka z kolei ciągle mnie ostrzega, żebym uważała na mięśnie. Trenuję siłowo, do tego biegam i raz w tygodniu pokonuję kilkadziesiąt długości 25-metrowego basenu. Dietę trzymam raczej normalną, może o wiele czystszą niż standardowy Polak, ale wiem, że nie mam szans na tytuł Miss Bikini ;) Do tego podobają mi się wysportowane sylwetki z widocznymi mięśniami (a nie chude Victoria's Secret, którymi się wszyscy zachwycają). Mimo to non stop słyszę "Uważaj, żebyś się nie rozbudowała. Znajoma przed ślubem zapisała się na siłownie i trener tak jej rozpisał ćwiczenia, że nagle dostała wielkich ud!".
    Dlatego też dziękuję za takie zdroworozsądkowe wpisy jak ten tutaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie rezultaty ćwiczeń są oczywiste, dziwi mnie to "zdziwienie" :D
    Świetna notka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pani Agato, jestem jeszcze nastolatką, ale mimo to ćwiczę codziennie, ok. 1 h trening intensywny, interwałowy, mocno angażujący całe ciało, mięśnie oraz 1 h stretching do szpagatu, po za tym jeżdże na rowerze, na tych "ciężkich " przerzutkach :D Jem dużo nabiału, często zdaża mi się np. zjeść na śniadanie twaróg chudy 250g z dodatkami, a na kolację np. rybę lub lekki serek wiesjki, czasem w ciągu dnia dorzucę jeszcze jakiś jogurt do sałątki owocowej. Białka u mnie więc sporo :D a nawet bardzo duzo bo z tego co wiem, produkty o obniżonej zawartosci tłuszczu, tyczy się to szczególnie twarogów, zawierają więcej białka od swoich "tłustszych" kuzynów. Czy więc przy takim odżywianiu i trybie życie mogę zauważyć bardzo widoczny przyrost mięśni, czy raczej bd w normie. Dodam że jestem bardzo szczupła, dosyć wysportowana i lubię biegać, dlatego do mojego treningu dodaję czasem albo jeszcze 1 h stretchingu, albo biegam co prawda niewielki dystans bo tylko ok 1000 m, ale staram się robić to sprintem :) czy mogłabym więc poznać pani opinię na temat mojego stylu życia i aktywności? Mam nadzieję, że w miarę upływu czasu nie stanę się kulturystką :D oczywiscie mówię to z przymrużeniem oka, bo przyznam, ze co jak co, ale chciałąbym jednka jeszcze umięśnić moje ciało, szczególnie zastanawiają mnie te twarogi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A skąd pomysł że produkty o obniżonej zawartości tłuszczu mają więcej białka? One mają obniżoną zawartość tłuszczu, jak sama nazwa wskazuje. Porównaj sobie serek wiejski i serek wiejski lekki. Tyle samo białka. I wcale nie jesz dużo białka - nie są to ilości, które w znaczącym stopniu wpłyną na wzrost Twoich mięśni. Dodatkowo wydaje mi się, ze za dużo ćwiczysz - jak nie dasz odpocząć mięśniom to zaczniesz je niestety niszczyć, a nie budować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i na samym białku mięśnie nie urosną, do tego potrzeba węgli. Dużo węgli ;)

      Usuń
    2. Porównując twaróg chudy i tłusty jednak okazuje się, że to chudy ma więcej białka ;) Tk węgle z pewnością potrzebne :) Nie ma co się martwić, mięśni nie przybędzie, ale co złego w codziennym treningu? Myślę, że napewno ąż taki systematyczny nie jest, zawsze może coś wypaść, szczególnie w roku szkolnym kiedy dochodzą zajęcia dodatkowe, pozalekcyjne, wycieczki, częstze widywanie znajomych, sądzę, że przećwiczenia tu zarzucać nie można, każdy ćwiczy tyle ile daje radę, na ile ma siły ;)

      Usuń
  18. Ja tam cieszę się z każdego mięśnia. Chociaż był czas, że od roweru rozrosły mi się łydki i uda i ciężko było spodnie kupić. ALE prowadziłam zajęcia IC (około 12h tygodniowo + jazda po mieście na rowerze) i się nie rozciągałam (shame of me!). Wszystko więc z głową!

    OdpowiedzUsuń
  19. Może i nie znasz kobiety, która lubi mięso, ale ja znam takich sporo i sama do nich należę :P Tu nie chodzi o to, że jemy mniej białka od facetów tylko o to, że mamy mniej testosteronu niż oni i dlatego nie rosną nam tak mięśnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tam się cieszę, że dzięki ćwiczeniom zyskałam większe uda. Teraz moje nogi mają kształt i ładnie zarysowane mięśnie, nie są patykami, jak było przez długi czas (ok, cały czas jestem chuda, ale już nie tak przerażająco). No, ale doszłam do tego nie tylko ćwiczeniami, ale przede wszystkim wysokokaloryczną dietą. Bez nadwyżki kalorycznej praktycznie nic mi nie rosło.

    Napuchnięcie również nie jest mi obce, tuż po rozpoczęciu treningu siłowego po raz pierwszy w życiu z dnia na dzień w udach przybyło mi - tak na oko - kilka centymetrów. Dopiero po kilku tygodniach ta opuchlizna całkiem zeszła.

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjnie to wytłumaczyłaś :) brak pytań :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie wiem w takim razie co jest ze mną nie tak. Mam prawie 20 lat, wagę raczej w normie. Jestem niska, stan mojego ciała pozostawia wiele do życzenia, głównie brzuch, zero mięśni, lekka trzęsąca się oponka. Od podstawówki jestem cheerleaderką, ale wtedy to były bardziej wygłupy, tańczenie z pomponami zrobionymi z worków na śmieci, czyli nie jakaś mega aktywność. W gimnazjum to kontynuowałam i zrobiło się trochę poważniej, ale mimo wszytko treningi nie były jakieś katorżnicze i odbywały się tylko raz w tygodniu. Trochę wygimnastykowana byłam. W szkole średniej to już level hard i ostrzejsze treningi 3 x w tygodniu. Jednak problem, który chcę opisać to moje nogi - odkąd pamiętam były bardzo masywne. Nie powiem, trochę pokryte tłuszczem są, ale to, jak ogromne mam mięśnie na łydkach i czworogłowy uda to jest jakaś abstrakcja. Więc nikt mi nie powie, że muszę ciężko trenować z obciążeniem i zachowywać odpowiednią dietę, aby wyrobić mięśnie. Jak miałam pomiary tłuszczu i mięśni, to wyszło mi, że tłuszczu mam tylko 18% (chyba cały kumuluje się na brzuchu -.-) i dosyć sporo masy mięśniowej. Nie wiem jak to jest możliwe, najchętniej odkroiłabym sobie połowę nóg. Jak ćwiczę w domu jakieś dywanówki i pilnuję diety, to owszem chudnę, jednak nogi jak były masywne tak są, mięśnie się nie zmniejszają, z obwodu znika zazwyczaj jakiś 1 cm, max 3. Wyglądam przez to dosyć nieproporcjonalnie. Przepraszam, za tak długi komentarz, ale nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, czy co i jestem ciekawa, co o tym myślisz.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kate
    Dziękuję za ten post naprawdę
    od dobrych kilku dni, ba tygodni męczyłam swoje nogi ćwiczeniami na wyszczuplenia z dnia ana dzień (uda) były coraz większe (ćwiczę z me l b na nogi i pośladki)
    - czy oprócz cardio by spalić tłuszcz z nóg mogę wykonywać inne ćwiczenia. Nie chcę by piersi malałay chodź i tak tego nie zatrzymam :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Kate
    jeśli ograniczę ćwiczenia na nogi co 2 dni lub nawet i 3 (tak było by lepiej - mój obwód to 52 cm) taka zmiana wpłynie dobrze na mój organizm? przyniesie efekty?

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej mam 20 lat :) ćwiczę już drugi rok, a w tygodniu 6 razy po 30-40 min.. kiedyś zależało mi na utracie wagi i oczywiście udało mi się zgubić wymarzone 10 kilogramów.. dziś chce opisać problem w powiększającymi się udami, od miesiąca rozpoczęłam ćwiczenia na uda "Miley Cyrus Workout: Sexy Legs" i Barre Workout.. Zależy mi abym miała smukłe uda a na razie to baniaki.. proszę o dobrą radę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzień dobry,od 5 dni ćwiczę z Mel b, ćwiczenia zwykle trwają ok 40/45 min. Zauważyłam, że moje nogi są tak jakby opuchnięte, jednak nie mam już zakwasów ,gdyż je najzwyczajniej w świecie wyćwiczyłam. Jeżeli ćwiczę tak długo wystarczy jeden dzień regeneracji? Czy może ćwiczyć 2 dni a potem przerwa? Proszę o pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziewczyny wracając do tematu ud jako osoba z 16 letnim stażem treningowym i podobno swietnymi proporcjami ciała, pozwolę sobie zauważyć, ze uda to nie jest tylko jeden mięsień wiec (abstrahujac od puchniecia ktore jest przejsciowe) aby nogi uzyskały odpowiedni kształt trzeba je trenować kompleksowo, uwzgledniajac nasze predyspozycje i aktualny "kształt" nog. Niestety na silowniach widuje mase dziewczyn katujacych wyłacznie mieśnie czworoglowe ktore przeciez i tak pracuja nam przy wielu innych cwiczeniach,a zupelnie ignorujac miesien dwuglowy i posladkowy podczas gdy one faktycznie sa zwykle słabe i potzrebuja obciazenia i wiekszej uwagi. Zobaczcie sobie w necie treningi Jane Selter - cudowna okragla pupa i smukle nogi - ale jej sekret to odpowiedni trening a nie "po prostu trening"




    regularny trening powinien uwzględniać kompleksowo wszystmiesnie uda. Z tego co widze na silowniach kobiety katuja mięsień czworogłowy

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuje za ten wpis z całego serca!

    OdpowiedzUsuń