piątek, 6 listopada 2015

Masło orzechowe z orzechów włoskich

Mój słoik sklepowego masła orzechowego sięgnął dna, a ja dysponuję całkiem sporym zapasem orzechów włoskich, który zawdzięczam moim rodzicom. Już dawno chciałam spróbować domowej wersji i nareszcie nadszedł ten moment. Taki specjał jest bardzo kaloryczny, ale jeśli włączymy go do rozsądnie zbilansowanej diety to nie ma obawy, że kogokolwiek utuczy. Wręcz przeciwnie, to samo zdrowie. Ma pozytywny wpływ na układ nerwowy, krążenia, cerę. Jest niezłym źródłem białka. Oj, długo można wymieniać, ale dzisiaj nie o tym. Pokażę Wam, moje pierwsze podejście do przyrządzenia tego pysznego smarowidła.


Składniki (jest jeszcze jeden, który dodałam w ramach eksperymentu)


1. Połowę z 250 g orzechów, które wcześniej były jedynie obrane z łupiny wrzuciłam do blendera. Orzechy można uprażyć, ale pominęłam ten krok po części celowo. Wysoka temperatura wpływa na powstawanie tłuszczy trans i utratę wielu walorów zdrowotnych, z których nie chciałam rezygnować. 
2. i 3. O.M.G. to była lekcja cierpliwości ;). Wiedziałam, że blendowanie będzie czasochłonne, ale ciągłe zdejmowanie najpierw okruchów, a potem masy może doprowadzić do szaleństwa. Mój ręczny blender umarł kilka miesięcy temu, a kielichowy to chyba nie jest idealnym narzędziem do tej pracy... W międzyczasie dodałam niewielką ilość ksylitolu, kakao i naprawdę odrobinę soli. 
4. Dodatkowy składnik to olej kokosowy. Dołożyłam go tylko do drugiej porcji (mieliłam na dwa razy). Bardzo smaczne połączenie. Mój olej jest nierafinowany, czyli na posmak kokosa.

masło orzechowe jak zrobić

5. Pierwsza porcja z kakao jest już ułożona i dokładam drugą (tą z olejem kokosowym).
6. Ubijam szklanką z Maca. Duży otwór słoika okazał się przydatny.


W takiej formie spożywam masło orzechowe najczęściej i jest to dla mnie idealny posiłek na godzinę przed treningiem.


Moje smarowidło wyszło bardziej suche niż to "sklepowe", ale ładnie rozsmarowuje się na chlebie i jest nieziemsko smaczne. 

Macie dla mnie jakieś rady?
Jak osiągnąć idealną konsystencję? 
W jakim urządzeniu mielicie orzechy, żeby nie oszaleć? ;)
Czekam na Wasze wskazówki :)

26 komentarzy:

  1. Szkoda, że online nie można się nim zajadać... MNIAM!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zjadam owsiankę na mleku kokosowym na 1,5 h przed treningiem. Takie masełko z bananem to po treningu ( + 20 - 40 g białka!). Świetny post. Chyba zrobię w domu takie masełko;-)) <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Spróbuj również mój przepis : 250 - 400 g nerkowca (jest miększy od orzechów włoskich), kakao, szczypta imbiru, cynamon, sól himalajska - różowa rozdrobniona (bardzo mało), (na oko tak by za bardzo nie rozrzedzić i nie mieć paciaji) mleczko sojowe (nie napój, tylko to ekologiczne w buteleczkach 250 ml - gdzie więcej masz w składzie zawartości soi a nie masz tylu sztucznych składników jak w tych mocno rozrzedzanych napojach sojowych Alpro). Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kochana za przepis , zapowiada się ciekawie :)

      Usuń
  4. kurcze wszyscy tyle teraz piszą o tym domowym maśle orzechowym. może czas kupić blender i też coś podziałać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. Bez blendera jak bez ręki :)

      Usuń
  5. Suche wyszło właśnie z powodu orzechów włoskich ;) Właśnie ostatnio zastanawiałam się, czemu nie produkuje się z nich masła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wydawałoby się, ze orzechy najbardziej tłuste to i masło będzie kremowe :)

      Usuń
  6. Tyle rzeczy robię sama w domu, żeby było zdrowiej, ale dlaczego jeszcze masła orzechowego nie robiłam? Pora to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pytam o to samo. Czemu jeszcze nie robiłaś? :)

      Usuń
  7. Robiłam raz z pomieszaniem z migdałami i wyszedł mi średnio, ale gdy zrobiłam z samych nerkowców byłam zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach wypróbować wszystkie możliwe orzechy do robienia masła :)

      Usuń
  8. generalnie właśnie dlatego praży się orzechy przed zrobieniem z nich masła - łatwiej puszczają olej ;) niestety trzeba uważać, żeby ich za długo nie poddawać takiej obróbce cieplnej :) btw mogłaś też podgrzać olej kokosowy :D łatwiej byłoby zmielić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Smaczności ale praa, może się kiedyś zabiorę. Abstrahując, to świetne zdjęcia i fajnie graficznie blog :)
    dodałam do obserwowanych,
    pozdrawiam
    http://beautyinandoutside.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda pysznie :) To ja mam pytanie, bo mnie jedno zastanawia :) Jeżeli mielisz orzechy przez tak długi czas w blenderze czy w pewien sposób nie poddajesz ich obróbce termicznej? Maszyna się nagrzewa i te sprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blendowanie nie podnosi temperatury produktów, no może odrobinę, ale ja nie jestem w stanie nawet tego zarejestrować. Obróbka cieplna, która powoduje powstawanie tłuszczów trans to ponad 160 stopni, tracą wtedy wiele pierwiastków i witamin, a zwłaszcza wit. E

      Usuń
  11. Blender ręczny za pewne zbytnio się do tego nie nada... :( a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiam się czy nie byłby lepszy...

      Usuń
  12. Masło orzechowe jadłam jedynie sklepowe, to wszystkim znane dostępne w tygodniu amerykańskim w Lidlu :) Chodziło mi jednak po głowie, by zrobić je samodzielnie, nie mam jednak pojęcia czy mój blender podołałby takiemu zadaniu. Póki nie spróbuję, to się nie dowiem, obym tylko nie zepsuła sprzętu :)
    Świetna oprawa posta, cudowne zdjęcia i gify :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj koniecznie. Sama świadomość, że to takie zdrowe i bez żadnych dodatków sprawia, że czuję się zdrowsza. Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  13. nie mam dla Ciebie rad, bo niestety sama jeszcze nie robiłam. zawsze kupuje ;/ ale w weekend wybieram się do rodziców, może skorzystam z ich zapasu orzechów i spróbuję zrobić z Twoich przepisem :)

    OdpowiedzUsuń