środa, 20 kwietnia 2016

Opaski na włosy, które mają się nie zsuwać. Czy Ivy Bands działają?


Całkiem niedawno wpadły w moje ręce opaski na włosy Ivy Bands. Chcę podzielić się z Wami moją opinia na ich temat. Czy rzeczywiście trzymają się na głowie tak jak zapewnia producent? Podobno przetrwają maraton i skok ze spadochronem!


Opaski są ładnie wykonane na pierwszy rzut oka widać, że są dobrej jakości. Mają słodkie detale takie jak mini metka z logo firmy i napisy od spodu gumki. Ciężko uchwycić kolor neonowy na zdjęciu, a właśnie taki odcień różu ma moja opaska. 


Tak naprawdę noszenie takiej opaski jest u mnie trochę bezzasadne, bo nie mam wycieniowanych włosów, ani grzywki, która wpadałaby na twarz podczas ćwiczeń, ale wiadomo - kobieca ciekawość. Rzeczywiście opaska nie przesuwa się na tył głowy. Zakładałam ją bardzo blisko czoła, bo tak wygląda na mnie najlepiej. Za każdym razem przemieszczała się o centymetr do tył i miałam ciągły nawyk poprawiania jej, żeby siedziała tam gdzie bym ją chciała. Kucyk poprawiam kilkakrotnie w trakcie treningu, a opaski nie musiałam. 
Powtarzam więc po producencie - ta opaska nie zsuwa się z głowy. Jeśli szukałyście czegoś podobnego, albo podoba Wam się jako gadżet to tej warto spróbować. Nie mogę odpowiadać za inne kształty głów, ale z moją było ok. Kosztuje około 25 zł. 

recenzja ivy bands

Materiał, który ma kontakt z włosami to nie silikon jak się spodziewałam, a coś co nazywałam "kizimizi" kiedy byłam dzieckiem. Mam teraz dziurę w głowie i nie przypomnę sobie właściwej nazwy. Pomóżcie! 

Nie wspomniałam jeszcze o innej zalecie. Z opaskami plastikowymi albo metalowymi pożegnałam się już dawno, bo po kilku godzinach noszenia zaczynała mnie boleć głowa. Ivy Bands nie uciska głowy do tego stopnia i zapominam o jej noszeniu. 

Jest tylko jedno nie. Wyglądam w niej dziwnie, ale to już tylko kwestia mojej buzi, albo przyzwyczajenia...

16 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny gadżet, pomyślę o nim przy wiosennych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już widziałam ten gadżet i przyznam, że to fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne rozwiązanie dla mnie! Zawsze zmagam się z moimi wycieniowanymi włosami s kośna grzywką ;) Kiedyś kupiłam sobie takie opaski, ale trochę inne i innej firmy, ale strasznie uciskały głowę i były niewygodne. mam nadzieję, że te będa lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypróbowałam kilka jak nie kilkanaście opasek, ale o tej nawet nie słyszałam:) Jak dotąd najlepsze u mnie to te z adidasa, chociaż maja wadę- po kilku m-cach użytkowania po prostu się rozciągają i zsuwają się z głowy. Za 25zł dorwałam 3 sztuki wiec uważam, że mimo wszystko warto. Testowałam tez taką o której piszesz Agatko z silikonem z tyłu i szczerze ODRADZAM. Silikon wyrywał mi włosy a opaska była dziwnie gruba i czuć ja było na włosach- kupiłam ja w Rossmanie za około 8 zł - NIE KUPUJCIE JEJ. Wczesniej miałam taka z HEBE róznież KICHA. Niedawno myślałam o zakupie nowych, tym razem z NIKE( piekne neonowe kolory - 3szt 49zł), ale chyba wczesniej wypróbuję IVY. Troszke wysoka cena jak za 1 sztukę, ale jeżeli jej nie czuć i nie zsuwa sie z głowy to więcej mi sie trzeba:) Dodam jeszcze, że są czupryny, które nie utrzymają żadnej opaski- takze potwierdzam , że wszystko zależy też od kształtu głowy. Swoja drogą ta różowa pieknie wyglada na blondzie <3 Pozdrawiam Marta.Tuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przypuszczałabym, że te z silikonem są takie hardcorowe... Powinnaś być zadowolona - sama trochę nie dowierzałam że będą działać a tutaj niespodzianka :)

      Usuń
  5. Ooo! Przydałaby mi się taka opaska, zawsze mi jakieś włosy wyłażą podczas treningu. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie za czymś podobnym się rozglądam - spadłaś mi z nieba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszą się, że recenzja się przydała :)

      Usuń
  7. Welur, plusz, polar? :D Chyba to są "kizimizi" materiały :D
    Spadłaś mi z nieba z tą recenzją, bo szukam od jakiegoś czasu opaski, z którą mogłabym wyczarować coś takiego (nie, nie na trening :D): https://i.ytimg.com/vi/iyiMdqRjyb0/hqdefault.jpg, a te kupione "gdzieś kiedyś przy okazji" wymagają poprawiania co parę minut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Welur!!!! Dziękuję! nie mogłam spać ;) Ale takiej fruzurki to chyba nie utrzyma ta opaska a szczególnie na Twoich pięknych włosach

      Usuń
  8. swietne leginsy :) jakiej marki?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi w sumie też by się przydała opaska, a te Ivybands są całkiem fajne i widać, że profesjonalnie wykonane. Troche teraz IVY Park mi przypominają serię xDD

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne ćwiczenia. Dobre rozciąganie jest podstawą dalszych ćwiczeń. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Doobrze wyglądasz w legginsach ;P

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    Ogłoszenia Radom. Radom Lokalne

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam te opaski IvyBands i strasznie mi się podobają. Są świetne

    OdpowiedzUsuń