środa, 13 lipca 2016

Opalanie się, brak jędrności skóry i bezsilne ćwiczenia


Wiele dziewczyn/kobiet decyduje się na ćwiczenia nie dlatego, że chcą schudnąć. Zależy im na poprawieniu wyglądu ciała, a po dokładniejszym wywiadzie okazuje się, że problemem nie są proporcje sylwetki (choć tutaj każda z nas zawsze znajdzie coś nad czym można popracować), a jakość skóry. Brakuje jej jędrności, nie jest napięta. Należy zdać sobie sprawę z tego, że mięśnie to jedno, a skóra drugie. Ćwiczenia wpływają na ogólne polepszenie wyglądu, ale zniszczenia, poparzenia, starzenie spowodowane nadmiernym opalaniem się są nie do przeskoczenia. Większość zapytanych pań powie, że chronią skórę wysokimi filtrami, a jeśli rozejrzycie się w drogerii to zauważycie, że z półek znikają głównie 6-ki, no może 12-ki, czyli preparaty chroniące bardziej przed wyrzutami sumienia, niż szkodliwym wpływem promieni słonecznych.

Na szczęście świadomość dotycząca konsekwencji nadmiernego opalania jest coraz większa, ale i tak niektórym z nas ciężko pożegnać się z leżakowaniem na wakacjach. Wyznacznikiem udanego urlopu jest kolor opalenizny. "Nie było pogody? Nie opaliłaś się!" Norma. Prawda? ;)

Młodsza już nie będę. Wiem, że moja skóra wyglądała by lepiej, gdybym od zawsze rozsądniej podchodziła do opalania się. Nadal zdarza mi się poleżeć, ale wakacyjny kolor ciała zawdzięczam samoopalaczowi. Pisałam o nim pewnie ze trzy lata temu na blogu i ciągle jestem mu wierna, bo nie zdarzyło mi się zrobić nim smug. Dobry peeling, trochę oliwki na kolanka i opalenizna gotowa. Potrzeba trochę czasu, wprawy, ale warto zastosować tą alternatywę.

Jeśli jeszcze nie jest zbyt późno to apeluję - dbajcie o skórę, bo nic nie cofnie zniszczeń . Nie ma takich ćwiczeń i treningów, a tematu czerniaka nawet nie zacznę rozdrapywać!


niedziela, 26 czerwca 2016

Ćwiczenia na pośladki bez przysiadów

szybki trening pośladów


Ćwiczenia, które będę robić na urlopie

W tym roku postanowiłam, że na urlopie będę ćwiczyć. Padło na pośladki, bo wiem że maję w sobie jeszcze spore zapasy energii. Nie czuję, żebym eksploatowała je nadmiernie podczas moich codziennych ćwiczeń. Nie chcę za to słyszeć o przysiadach - uda mają odpocząć! 
Oprócz tego z radością będę się rozciągać i relaksować ciało na rollerze. Może i buty biegowe wpadną do walizki...

Wpis o rollerze <klik>

Bez przysiadów i wykroków

Zdecydowana większość programów, które maję zadbać o pośladki, zawierają w sobie całą masę przysiadów i wykroków różnego typu. Ćwiczenia, które zaraz zobaczycie angażują głownie mięśnie pośladkowe i dwugłowe uda. Bardzo często prosiłyście o taki program, więc ku mojej i mam nadzieje Waszej radości jest!

Dodatkowe obciążenie

jest bardzo przydatne, jeśli ćwiczenia to dla Ciebie chleb powszedni. Pozwala zaoszczędzić trochę czasu i pomaga w osiąganiu rezultatów. Efekty mamy lepsze i szybsze. Jadę na urlop samochodem, więc nie mam problemu z transportem moich obciążników. Guma do ćwiczeń nie powinna nikomu w torbie wadzić, a można z nią przećwiczyć prawie całe ciało.
W wielu hotelach można po prostu iść na siłownię, ale w mojej sytuacji (bardzo krótki urlop) szkoda marnować widoki. Wybieram szybsze rozwiązanie. 

Wpis o obciążnikach <klik>

Ile powtórzeń? Ile serii? 

W zależności o wagi obciążników, oporu gumy lub braku jakiegokolwiek obciążenia może to być 15-30 powtórzeń każdego ćwiczenie. Jedna seria to już fajny trening, a można ją powtórzyć i poczuć spore zmęczenie mięśni.








Przyda się? :D

Miłych urlopów dziewczyny!






poniedziałek, 2 maja 2016

13 ćwiczeń | Uda, pośladki, brzuch

Podsyłam Wam dzisiaj kilka pomysłów na ćwiczenia. Mamy majowy weekend i szkoda byłoby zmarnować ten wolny czas, więc chcę zaserwować chociaż trochę inspiracji.

Jeśli chcesz wykorzystać wszystkie ćwiczenia to oczywiście możesz. Wykonaj wtedy każde z nich w 30-stu powtórzeniach. Całość wykonaj raz, a jeśli masz więcej czasu i nadmiar energii to powtórz dwa razy!

W kilku ćwiczeniach trzymam roller, ale jest on łatwy do zastąpienia chociażby kijem od szczotki w martwym ciągu i podłogą w podporach.


Dajcie znać czy podoba Wam się taka forma prezentacji ćwiczeń. Wiem, że najwygodniejsze są gify, ale lubię od czasu do czasu wprowadzić powiew świeżości i na YT i na blogu. 

Trzymajcie się ciepło! Po treningu będzie na pewno :)